Express-Miejski.pl

WIOŚ stwierdził nieprawidłowości podczas kontroli oczyszczalni ścieków w Henrykowie

WIOŚ stwierdził nieprawidłowości podczas kontroli oczyszczalni ścieków w Henrykowie fot.: em24.pl

Podczas kontroli wskazano na uchybienia dotyczące niewłaściwego sposobu pobierania próbek ścieków do badań oraz gospodarowania odpadami jakimi są osady ściekowe.

Kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska na terenie oczyszczalni w Henrykowie była prowadzona w okresie od 17 listopada do 7 grudnia. Była to okresowa kontrola przestrzegania przepisów i decyzji administracyjnych w zakresie ochrony środowiska.

Podczas kontroli wskazano na nieprawidłowości dotyczące:

- stosowania procedury pobierania próbek ścieków do badań w szczególności w zakresie pobierania próbek przez odpowiednio akredytowane laboratorium
- regularności pobierania próbek
- stosowania aktualnych wzorów dokumentów w zakresie sprawozdawczości i aktualizacji danych w BDO i uwzględnienia wszystkich występujących odpadów o wskazanych kodach
- przekroczenia dopuszczalnej redukcji zawiesiny o 0,31 proc.

W związku ze stwierdzonymi uchybieniami Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wyznaczył termin przesłania pisemnej informacji o zakresie podjętych i zrealizowanych działań służących wyeliminowaniu wskazanych w zarządzeniu naruszeń do dnia 2 lutego 2021 roku. - Pismem z dnia 1 lutego Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Ziębicach Sp. z o.o. udzielił informacji o wprowadzeniu aktualnej procedury, która zapewni odpowiednie pobieranie próbek, z odpowiednią częstotliwością. Dostosowano również wzory do obecnie obowiązujących i zaktualizowanych wpisów do BDO - informuje Piotr Jajor, prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Ziębicach.

W związku ze stwierdzonymi naruszeniami oprócz nałożenia na zakład oczyszczania ścieków obowiązków w drodze zarządzenia pokontrolnego, zostanie wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie naliczenia opłaty podwyższonej za przekroczenie warunków decyzji wodnoprawnej, a o niedotrzymaniu warunków decyzji wodnoprawnej poinformowano również PGW Wody Polskie.

Aktualnie Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Ziębicach Sp. z o.o. nie posiada informacji o etapie i ewentualnym postępowaniu administracyjnym w sprawie naliczania dodatkowych opłat - dodaje prezes ZWiK.

Według protokołu pokontrolnego z dnia 15 grudnia 2020 roku Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska urządzenia do oczyszczania i odprowadzania ścieków na terenie oczyszczalni w Henrykowie są w pełni sprawne techniczne. Na terenie oczyszczalni nie były wyczuwane charakterystyczne dla procesów fermentacyjnych zapachy, ścieki klarowne optycznie czyste, a wylot jest utrzymany we właściwym stanie technicznym. Oczyszczalnia jest również właściwie zabezpieczona i prawidłowo utrzymana, określona jako skuteczna (zanieczyszczenia są skutecznie redukowane poza parametrem zawiesiny gdzie stwierdzono przekroczenie o 0,31 proc.).

Prawidłowo i systematycznie prowadzona jest też dokumentacja pracy obiektu. Ilość odprowadzanych ścieków zgodna z normami, a pomiary ilości i jakości ścieków wprowadzanych do wód i do ziemi były kompletne i przekazywane w terminie Inspektorowi Ochrony Środowiska.

em24.pl

3

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • WIOŚ stwierdził nieprawidłowości podczas kontroli oczyszczalni ścieków w Henrykowie

    2021-02-19 08:30:16

    gość: ~Antonow

    Swoja gazeta to i artykuł tendencyjny

  • 2021-02-19 09:43:15

    gość: ~tak

    @~Antonow
    A ciekawe kto zapłaci tą dodatkową opłatę.

  • 2021-02-19 10:16:01

    gość: ~Obiektywny

    ostatnio dodany post

    @~Antonow

    Tak. Pokontrolne uzasadnienia WIOŚ napisał pod gazetę, żeby PR ZwiK i dyrektora nie ucierpiał albo Jajor sam wymyślił sobie jakie były nieprawidłowości. Kogoś coś boli, tylko pytanie jeszcze kogo i co? To była ZAPOWIEDZIANA kontrola i tutaj bym się doszukiwał patologii, ale systemowej, bo jak można nazywać kontrolą coś, co się zapowiada. Toż to odwiedziny, a nie kontrola. To tak jakby pani z OPS przychodziła skontrolować daną rodzinę dzwoniąc do niej trzy dni wcześniej, że o godz. 10 w poniedziałek przyjdzie na kontrolę. To nie kontrola, to wizyta. Tutaj tkwi cały paradoks problemu.

REKLAMA