Express-Miejski.pl

Kolejny akt wandalizmu na stadionie. Tym razem zniszczona została bramka [foto]

Akt wandalizmu na stadionie w Ząbkowicach Śląskich fot.: Piotr Warzocha

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Uszkodzona tuleja montażowa aluminiowej bramki, pocięta siatka i uszkodzona dolna rama konstrukcji to efekt kolejnego aktu wandalizmu na stadionie w Ząbowicach Śląskich.

Po raz kolejny na boisku, na którym swoje mecze rozgrywa Polonia Ząbkowice Śląskie nieznani sprawcy dokonali zniszczenia. Tym razem ich ofiarą padła jedna z bramek. - Poprzepalana siatka, uszkodzona w ziemi tuleja, do której wkłada się słupek i zniszczona dolna rama bramki świadczą o tym, że ktoś po prostu celowo chce zniszczyć naszą pracę, którą wykonaliśmy jakiś czas temu, poprawiając boiskową infrastrukturę - mówi Piotr Warzocha, prezes klubu. - Informację o zniszczeniach przekazałem dyrektorowi Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zobowiązał się do powiadomienia policji - dodaje Warzocha.

To nie pierwszy incydent wandali na boisku Polonii. W ubiegłym roku na obiekcie została zniszczona murawa, gdyż w nocy nieustalony sprawca kręcił na niej bączki. Kilkukrotnie uszkadzane były też boksy dla zawodników rezerwowych. - O zaśmieconym obiekcie już nawet nie wspominam - regularnie przed meczami jesteśmy zmuszani do jego sprzątania. Wśród śmieci dominują butelki po alkoholu - mówi prezes klubu.

Weekendowe mecze zaplanowane na górnej płycie pod znakiem zapytania

Ze względu na uszkodzoną konstrukcję bramki niewykluczone, że zaplanowane na weekend mecze na obiekcie nie dojdą do skutku. W sobotę na tym boisku mieli grać juniorzy młodsi ząbkowickiego Orła, w niedzielę swoje kolejne spotkanie o mistrzostwo A-klasy mieli rozgrywać seniorzy Polonii, którzy po ponad dwumiesięcznej przerwie wrócili na własny obiekt. Wcześniej mecze w roli gospodarza ząbkowiczanie grali m.in. w Bardzie i Stolcu, gdyż ich obiekt nie został dopuszczony do rozgrywek (brak ogrodzenia oraz wymagającej liczby plastikowych krzesełek). - Będziemy chcieli dokonać naprawy na tyle szybko, żeby rozegrać niedzielny mecz na swojej płycie. Na chwilę obecną ciężko stwierdzić czy zdołamy to uczynić, czy ponownie będziemy musieli liczyć na uprzejmość którejś z lokalnych drużyn - kończy Warzocha.

ms. / em24.pl

2

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Kolejny akt wandalizmu na stadionie. Tym razem zniszczona została bramka [foto]

    2018-11-02 18:59:30

    gość: ~jojo

    Zamiast dalej ponosic koszta,czyż nie lepiej zamontowac kamery??? zlapia jednego czy
    drugiego gowniarza i wiesc sie rozniesie i juz przestana demolowac.

  • 2018-11-02 20:36:21

    gość: ~kibic

    ostatnio dodany post

    cieplowdy maja juz kamery bo tez byly takie akcje niszczenia murawy....!!!! narazie cisza i spokoj

REKLAMA