Express-Miejski.pl

Pożar w kotłowni. W pokoju spał mężczyzna. Z pomocą ruszyli sąsiedzi i zapobiegli tragedii

Na miejscu zdarzenia działali strażacy-zawodowcy z Ząbkowic Śląskich i jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Stoszowice oraz strażacy-ochotnicy z Braszowic fot.: OSP Budzów

W budynku mieszkalnym jednorodzinnym doszło do pożaru kotłowni. Śpiącego w obiekcie mężczyznę z domu przez okno ewakuowali sąsiedzi.

Do zdarzenia doszło 9 marca po godz. 7 w Budzowie. W momencie wybuchu pożaru w budynku na pierwszym piętrze spał mężczyzna. Tylko dzięki szybkiej reakcji sąsiadów, którzy zauważyli pożar i podjęli działania ratowniczo-gaśnicze nie doszło do tragedii. - Z ich relacji wynikało, że podstawili drabinę, obudzili mężczyznę śpiącego w pokoju na pierwszym piętrze i ewakuowali go po drabinie na zewnątrz budynku. W domu starszy mężczyzna przebywał sam – tłumaczy Sławomir Sobieraj z ząbkowickiej straży pożarnej. Lokator po opuszczeniu budynku nie uskarżał się na żadne dolegliwości, a w pomieszczeniu, w którym spał nie stwierdzono zadymienia.

Strażacy, którzy zaalarmowani przez sąsiadów szybko przybyli na miejsce zdarzenia ugasili pożar. Pracowali w aparatach dróg oddechowych ze względu na silne zadymienie panujące w kotłowni jak i na klatce schodowej. Spaleniu uległ m.in. piec centralnego ogrzewania, zasobnik ciepłej wody, boazeria na klatce schodowej, instalacja centralnego ogrzewania, drzwi kotłowni, drzwi pokojowe i meble. Wstępne straty oszacowano na około 50 tys. zł.

Na miejscu pracowali strażacy-zawodowcy z Ząbkowic Śląskich, oraz zastępy ochotniczych straży pożarnych z Braszowic, Budzowa, Przedborowej oraz Stoszowic.

ms. / em24.pl

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA