Express-Miejski.pl

Zlikwidowali przystanek, ale ten wciąż funkcjonuje. Chaos komunikacyjny nadal trwa

Przystanek przy ul. Wrocławskiej nadal funkcjonuje. Do 21 stycznia starostwo wyraziło zgodę na korzystanie z niego przez firmy przewozowe. Władze powiatu jasno jednak podkreślają: to sytuacja przejściowa, na wniosek przewoźników fot.: em24.pl

Firma „Beskid” nadal zabiera pasażerów z przystanku przy ul. Wrocławskiej w Ząbkowicach Śląskich, choć ten od nowego roku formalnie został zlikwidowany.

Przypomnijmy. Na listopadowej sesji rady powiatu starosta Roman Fester poinformował radnych, że samorząd zdołał dojść do porozumienia z właścicielem dworca w sprawie nieodpłatnego korzystania z zajezdni przy al. Niepodległości przez innych przewoźników. Porozumienie między władzami powiatu i firmą Neotrans zostało zawarte na półtora roku - do 30 czerwca 2019 roku. Oznacza to, że do tego momentu wszyscy przewoźnicy mogą bezpłatnie wjeżdżać na dworzec i zabierać pasażerów.

Na tej samej sesji, radni mając na względzie tłumaczenie starosty, podjęli uchwałę o likwidacji przystanku przy ul. Wrocławskiej (od strony osiedla XX-lecia), a przystanek po drugiej stronie ulicy został przeznaczony tylko „dla wysiadających”. Uchwała weszła w życie od 1 stycznia 2018 roku i jak tłumaczył szef powiatu, problem komunikacyjny przynajmniej tymczasowo został rozwiązany. - Połowa 2019 roku to bezpieczny dla nas termin żeby przygotować własne, godne miejsca przystankowe – mówił w listopadzie szef powiatu.

Przystanek na ul. Wrocławskiej - teoretycznie zlikwidowany, praktycznie używany

Od nowego roku sytuacja miała być klarowna i jasna. Wszyscy przewoźnicy, jak zakładał starosta, mieli korzystać z dworca przy al. Niepodłegłości. Część z nich, przynajmniej na razie, nadal jednak zabiera pasażerów z formalnie zlikwidowanego już przystanku przy ul. Wrocławskiej.

- W chwili obecnej cały czas korzystamy tylko z przystanku na ul. Wrocławskiej i z naszej strony od nowego roku nic się nie zmieniło. Jeżeli jakiekolwiek zmiany zostaną wprowadzone poinformujemy o tym naszych pasażerów – informuje Krzysztof Gąska z firmy przewozowej „Beskid”.

Wicestarosta Mariusz Szpilarewicz panującą sytuację nazywa „przejściową” i wyjaśnia, że aktualny chaos wynika z przedłużających się procedur na linii przewoźnicy – urząd marszałkowski. - Ze względu na prośbę kilku przewoźników starostwo w porozumieniu z odpowiednimi organami wyraziło tymczasową zgodę – do 21 stycznia - na zatrzymywanie się przewoźników na formalnie zlikwidowanym już przystanku przy ul. Wrocławskiej. Jeszcze raz podkreślam, jest to sytuacja wyjątkowa ze względu na przedłużające się procedury, jakie muszą załatwić przewoźnicy w urzędzie marszałkowskim – mówi wicestarosta i dodaje, że od 1 stycznia każdy przewoźnik świadczący usługi dla mieszkańców powiatu może nieodpłatnie korzystać z dworca przy al. Niepodległości.

Procedury, które przewoźnicy muszą załatwić w urzędzie marszałkowskim dotyczą m.in. otrzymania zgody na zatrzymywanie się w nowych miejscach, zmian godzin rozkładu jazdy czy zmian adresów lokalizacji przystanków.

Do tematu będziemy wracać.

ms. / em24.pl

29

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Zlikwidowali przystanek, ale ten wciąż funkcjonuje. Chaos komunikacyjny nadal trwa

    2018-01-08 12:00:50

    gość: ~pio pio

    Jakby Ząbkowiczanki i Ząbkowiczanie zrobili blokady to może władzą zaczeły by główki lepiej myśleć i pracować a nie ludziom zabierać przystanki do Wrocławia i przesuwać 1 km dalej

  • 2018-01-08 13:45:21

    gość: ~kris

    @~pio pio
    Oni nawet przystanku nie potrafią zlikwidować!!!

    POgonić to towarzystwo wzajemnej adoracji!!!

  • 2018-01-08 12:14:30

    gość: ~rekarekemyje

    Wszyscy do Prokopa, przyzwyczają ludzi, że z dworca na Wrocław, a potem Prokop sam wejdzie na tę linię i od połowy 2019 roku przejmie wszystkich. Dobrze rozumujemy Panie starosto?

  • 2018-01-15 14:33:49

    gość: ~suweren 2 sortu

    @~rekarekemyje Jak ci obszczymurze nie pasuje kup autobusy i otwieraj biznes.

  • 2018-01-08 12:21:37

    gość: ~Kamil

    Kolejny przykład fantastycznego zarządzania pana starosty i tej całej sitwy zwanej radą powiatu. Siedzi 20 osób na sesji czy nikomu nie przyszło na myśl, aby zapytać zainteresowanych, czyli przewoźników, ile potrzebują czasu na załatwienie formalności? Spektakl po ząbkowicku.

    PS: A jak to wygląda z prawnego punktu widzenia - skoro przystanku nie ma, a autobusy się zatrzymują to policjanci nie powinni wystawiać mandatów. Oni lubią takie okazje (vide: zakaz na zjeździe w dół z rynku na Getta).

  • 2018-01-08 12:34:33

    gość: ~gość

    @~Kamil
    Z prawnego punktu jest ok. Administratorem przystanku jest zarząd dróg powiatowych. Dopóki nie ściągnie znaku to jest przystanek. Problem byłby wtedy gdyby ktoś chciał uzgodnić zatrzymywanie się na wrocławskiej w nowym rozkładzie np od 1 stycznia. To wtedy już takiego przystanku nie ma

  • 2018-01-08 12:40:01

    gość: ~qwerttyuyuiiop

    bardzo dobra decyzja starosty do jasnej anielki!!! przecież te autobusy i busy nagminnie stajace na wroclawskiej to nie dosc ze powodowaly utrudnienia w ruchu to dodatkowo ludzie wylazacy czy wlazacy do autobusu to jakby mozgu nie mieli pchaja sie leca na hura wychodza z busa prosto na ulice i tak ze tam do zadnej tragedii nie doszlo . wszyscy na dworzec i w koncu wroclawska bedzie normalnie funkcjonowac a nie!!!!!

  • 2018-01-08 13:04:02

    gość: ~Ja3

    Już tu kiedyś pisałem i powtórzę się - powiatem rządzą mieszkańcy ul. Wrocławskiej - patrz: wieża telekomunikacyjna i przystanek

  • 2018-01-08 13:17:13

    gość: ~takitam

    Zupełnie nie rozumiem problemu.

    Przecież jeśli przytłaczająca większość użytkowników (mieszkańców) tej komunikacji uważa, że przystanek powinien być tam gdzie oni chcą, bo tak jest im lepiej, wygodniej, łatwiej itp. itd. , TO TAK MA BYĆ.

    Poza tym, nawet gdyby tam nie było żadnego znaku że to przystanek, to przecież autobus/bus, to pojazd jak każdy inny, więc dopóki przy jakiejś ulicy nie ma znaku zakazu zatrzymywania się i postoju, to KAŻDY POJAZD MA PRAWO się tam zatrzymywać.

    Dodatkowo, KAŻDA WŁADZA MA OBOWIĄZEK realizować wolę społeczeństwa, a nie odwrotnie, więc powtórzę, że jeśli mieszkańcy chcą przystanku tam gdzie chcą, to ON MA BYĆ DOKŁADNIE TAM GDZIE CHCĄ, a władza jest po to, żeby im to zorganizować w bezpieczny dla wszystkich sposób.

    Jeśli obecna władza nie potrafi lub (co gorsza) nie chce, to w najbliższych wyborach należy tę władzę po prostu wymienić.

  • 2018-01-08 13:27:23

    gość: ~podróżnik

    @~takitam

    Problem jest taki, że większa część mieszkańców ma ten temat w doopie, paru mieszkańców ul. Wrocławskiej naskarżyło się panu staroście na podróżnych i pan starosta nagle zarządził zmianę, nie pytając o zdanie ani przewoźników ani nas-podróżnych, których do Wrocławia busami może nie jeździ jakoś niesamowicie dużo w skali mieszkańców miasta, ale na pewno z 20 razy więcej niż tych, którzy latali do starosty, że im źle, bo ludzie śmiecą, palą , brudzą, szczają, patrzą po garnkach, wyjadają obiad ze stołu przez okno itd. Te zarzuty odnośnie sikania i zaśmiecania są śmieszne, a władze po prostu znalazły sobie powód żeby nawabić ludzi Neotransowi na przyszłość

  • 2018-01-08 15:48:53

    gość: ~autor

    kto wymyślił ulice na przystanek ? od tego są dworce tak jak w innych miastach.A ten powiat to już dawno do likwidacji, dawniej nie było , gminy zarządzały i było dobrze a teraz im więcej władzy tym gorzej jeden na drugiego się ogląda i winnych nie ma.

  • 2018-01-08 16:16:14

    gość: ~Kamil

    @~autor

    Jasne, od tego są dworce, ale gminne, a nie prywatne. W tym przypadku to akurat winni lokalni platformersi na stołkach czyli Marcinek i Romanek. Gdyby gmina wzięła dworzec "na siebie" to nie byłoby zamieszania - wszyscy zabieraliby ludzi z dworca i byłoby po problemie. Problem powstał trzy lata temu, kiedy Orzeszek zamiast być dobrym dla ogolu przewoznikow stal sie dobry dla kolegi z Neoprofilu czy Neotransu - jeden grzyb

  • 2018-01-08 17:44:24

    gość: ~pio pio

    Ulica Wrocławska rządzi w Ząbkowicach a tak naprawdę ok. 6 osób które tam mieszka a Pan Orzeszek jest ich zastępcą i ich słucha i robi to co oni mu powiedzą

  • 2018-01-08 19:12:01

    gość: ~XD

    @~autor
    Jakoś w przerzeczynie i wilkowie może być przystanek na ulicy i to osemce która jest droga krajową i nikomu nie przeszkadza a wy macie ból dupy o nie wiadomo co

  • 2018-01-08 19:24:04

    gość: ~jan56

    @~XD

    Nie porownuj Ząbkowic do Przerzeczyna czy Wilkowa

  • 2018-01-08 19:54:31

    gość: ~xxx

    @~jan56
    No tak, lepiej Ząbkowic nie porównywać do nikogo, bo nikomu do pięt nie sięgają... a można przez nieuwagę obrazić bardziej rozgarniętych z Przerzeczyna, czy Wilkowa. Wszędzie "Świat" idzie do przodu, tylko w Ząbkowicach cały czas komuna :/

  • 2018-01-09 09:32:52

    gość: ~Kamil

    @~jan56

    To byłą chyba ironia xD

  • 2018-01-09 11:47:41

    gość: ~pio pio

    @~jan56
    Nie długo będziesz szedł piechotą do Przeżeczyna bo stamtąd będą przystanki do Wrocławia bo za rok prywaciarz się wkurzy i podwyższy stawkę i dworzec szlak trafi znając życie

  • 2018-01-09 12:14:42

    gość: ~Mieszkanka osiedla

    Przystanek jest bo to dla wygody mieszkancow
    I tam powinien być zeby ludzim żyło się lepiej.Dla przykładu np.w Ziebic ach na ul.Przemysłowej jest przystanek od wieków i nikomu nawet się nie śniło by go zlikwidowac i tez stoi codziennie kupę ludzi i młodzieży wiec po co ta przepychanka, byl to niech bedzie by ludziom żyło się spokojniej i bez nerwów.

  • 2018-01-08 20:57:56

    gość: ~lord

    zapomniałeś dopisać, że jeszcze srają

  • 2018-01-15 00:24:31

    gość: ~cóż

    @~podróżnik
    widać że temat jest dla ciebie przypadkowy. Przystanek nie przeszkadza "paru mieszkańcom". Może gdybyś wnikliwiej zagłębił się w temat to byś wiedział choćby to, że do Starostwa został złożony oficjalny protest pod którym to podpisało się kilkadziesiąt osób. Może dla ciebie zarzuty sikania są śmieszne ale jakby ci waliło przez okno uryną albo parę osób walnęło klocka pod oknami zmieniłbyś zdanie. Albo jakby parę autobusów nad ranem, cyklicznie co kwadrans, stało z włączonym silnikiem kilkanaście minut pod twoim oknem a wsiadający bez skrępowania głośno rozmawiali lub wybuchali śmiechem. Łatwo się komentuje kiedy sytuacja nie dotyczy bezpośrednio ciebie i dorabia się do tego bzdurną ideologię, żeby tylko zabłysnąć na forum.

  • 2018-01-16 00:51:18

    gość: ~pio pio

    @~cóż
    Ale ty pierdolisz głupoty po pierwsze żeby komuś klocka walnąć pod oknem najpierw musi przejsc przez ogrodzenie i przestań gadać głupoty że ktoś mu wali w okna bo napewno nikt tego nie robi po drugie autobus który staje na przystanku nie jest tak głośny żeby to przeszkadzało komuś kto tam mieszka ale najprawdopodobniej jest tak że ten kto tam mieszka bardzo mu zależy na tym żeby zrobić na złość tym którzy dojezdżają do Wrocławia bo napewno hałas mu nie przeszkadza a już napewno nie jest taki głośny.

  • 2018-01-17 12:27:19

    gość: ~cóż

    @~pio pio
    Idź rankiem i postój z godzinkę może zrozumiesz o co chodzi.Możesz też porozmawiać z mieszkańcami Pierzei bo oni mają ten sam problem tylko sporadyczny. A o załatwianiu się na pobliskich przystankowi posesjach to podyskutuj z ich mieszkańcami bądź z właścicielem warzywniaka, Jak posłuchasz o sraniu im w ogródkach to może dotrze do ciebie sens mojego komentarza, bo ja w przeciwieństwie do ciebie byłem na paru spotkaniach w sprawie przystanku i słuchałem wypowiedzi okolicznych przystankowi mieszkańców, ty zapewne tylko siedzisz przy kompie i komentujesz bezmyślnie coś o czym masz znikome pojęcie. I "pierdolisz głupoty", używając twojej terminologii

  • 2018-01-18 15:21:43

    gość: ~pio pio

    @~cóż
    No właśnie stoję prawie godzinę bo czekam rano na autobus który nigdy jeszcze nie przyjechał puntualnie i stoje tam z tłumem ludzi i jakoś wszyscy stoją spokojnie i nikt nie sra w ogórki w warzywniaku jak ty to napisałeś.A ludzie u których tym tam coś usłyszałeś to gadają tak specjalnie zeby przystanek zlikwidować bo co mają mówić że jest wszystko ok? przecież w Ząbkowicach nic nie jest ok nawet przystanki przeszkadzają ludziom i pipeprza jakieś głupoty a tak od siebie ciekawy jestem kto jest na tyle odważny żeby na widok ludzi którzy czekają na autobus ściągnąć majtki i zaprzeproszeniem wysrać się nie wiem czy ktoś jest taki odważny.Także słuchaj dalej ludzi którzy kłamią i wymyślają dobrze na tym wyjdziesz

  • 2018-01-18 19:07:12

    gość: ~cóż

    @~pio pio
    Ja wiem swoje a ty swoje. Sprowadzasz problem wypróżniania się do absurdu, do "srania" na oczach ludzi. A jednak są tacy, którzy wchodzą na sąsiadujące, okoliczne posesje i załatwiają się. Idź i spytaj choćby właściciela warzywniaka, który utrzymuje porządek wokół sklepu, zapewne powie ci o swoich wrażeniach z porządkowania terenu za sklepem. I nie jest tak, że "tym tam coś" usłyszałem, byłem zainteresowany tematem więc wiem nieomal wszystko w tym temacie. Mam swoje lata i pamiętam że to dworzec autobusowy był miejscem, gdzie podróżni rozpoczynali bądź kończyli swoją podróż, a przystanki przy parku, pod Aldi czy na Wrocławskiej to nie aż taka znów tradycja czy historia. I tak jak dojeżdżający przychodzą na obecne miejsce to tak samo będą przychodzić na dworzec. A przy okazji likwidacji przystanku na Wrocławskiej udrożnią się pobocza i będzie można wreszcie zaparkować auto od czasu do czasu, bo teraz od rana do popołudnia obstawiona jest ulica autami tych, którzy dojeżdżają na przystanek. Na szczęście przystanek znika.

  • 2018-01-18 19:22:59

    gość: ~taki tam

    @~cóż srają w krzaki żule spod stokrotki a nie ludzie czekający na busa!!!!

  • 2018-01-18 22:04:53

    gość: ~pio pio

    ostatnio dodany post

    @~taki tam
    o w to to jeszcze uwierze bo przy stokrotce zawsze zbierają się menele koło kiosku który stoi przy Stokrotce jak jadę do pracy to ich widzę. Ale czekający ludzie na autobus że sraja sikają pod warzywniak albo pod oknem komuś w to napewno nie uwierze

  • 2018-01-10 21:29:19

    gość: ~Stan

    Szanowni Państwo, to co dzieje się z przystankami przypomina działalność władz, które funkcjonują tak jak dzieci we mgle. Jeden przystanek powinien być zlokalizowany na dworcu, bo to jest miejsce reprezentatywne dla miasta. Tam wsiadają i wysiadają ludzie, którzy mają bliżej do dworca i podróżni tzw. "obcy". Drugi przystanek powinien być na ul. Wrocławskiej dla osób z osiedla XX-lecia i okolic. Nie jestem w stanie zrozumieć jak ten przystanek na ul. Wrocławskiej przeszkadza mieszkańcom bo często sam dojeżdżam do Wrocławia i podczas oczekiwania z reguły panuje tam grobowa cisza i jest czysto. Problem faktycznie mogą stanowić autobusy dowożące ludzi do pracy, zwłaszcza do Bielan Wrocławskich. Wówczas stoją tam duże grupy ludzi i wówczas może być głośno. Ale to jest wynikiem tego, że w naszym mieście nie powstają praktycznie nowe miejsca pracy i ludzie muszą dojeżdżać - kogo to problem? Nie chcę już wspominać ze skandalicznym odcięciem Szklar od Wrocławia i częściowo od Ząbkowic. Biedne dzieci wysiadają w Siodłowicach i w ciemnościach idą poboczem drogi nr 8 do Szklar. Wstyd!!!

  • 2018-01-11 11:16:40

    gość: ~pio pio

    @~Stan
    Myślę że to co napisałeś powinni przeczytać włodarze Ząbkowic ja ci przyznaje absolutną rację nawet wspomniałeś o dzieciach ale nawet bezpieczeństwo dzieci ich nie obchodzi.Jaka ekipa rządząca takie niestety jest miasto ale co zrobić nic się na to nie poradzi (może protesty jakieś ale kto na to pójdzie chyba nikt)

REKLAMA