Express-Miejski.pl

Kolizja w Stolcu. Kierowca Audi uciekł z miejsca zdarzenia, ale zostawił tablicę rejestracyjną

zdjęcie ilustracyjne fot.: sxc.hu

1 stycznia po godz. 7 w Stolcu (gm. Ząbkowice Śląskie) kierujący Audi A6 najechał na tył BMW. Po zderzeniu wycofał pojazd i uciekł z miejsca zdarzenia.

- 20-latek jadący Audi nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego go pojazdu i najechał na tył BMW, za kierownicą którego siedział 24-letni mężczyzna - informuje Ilona Golec, oficer prasowa ząbkowickiej policji. Kierowca Audi odjechał z miejsca zdarzenia, lecz w wyniku zderzenia z jego pojazdu odpadła tablica rejestracyjna, co pozwoliło policjantom na ustalenie właściciela auta oraz kierującego.

- W wyniku kolizji kierujący BMW oraz jego pasażerowie trafili do szpitala. Nie wymagali jednak hospitalizacji i po udzieleniu pomocy wrócili do domu - dodaje oficer prasowa ząbkowickiej policji.

Na miejscu pracowali też strażacy, którzy przed godz. 8 zostali zadysponowani do usunięcia wyciekłych na jezdnię płynów eksploatacyjnych.

mwinnik / em24.pl

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Kolizja w Stolcu. Kierowca Audi uciekł z miejsca zdarzenia, ale zostawił tablicę rejestracyjną

    2018-01-02 10:23:37

    gość: ~armoh

    20 lat i "trzeźwy" umysł. Pewnie pijany, albo dobrze nie wytrzeźwiał po imprezce, nie miał pewności że trzeźwy to spierdzielił. Mądrze, bo zanim policjanci na miejsce zdarzenia dotarli, ustalili do kogo należy auto i namierzyli kierowcę to ten już dawno wytrzeźwiał. Raz się łepkowi udało, oby była to dla niego nauczka, bo teraz tylko kolizja, a następnym razem skutki mogą być bardziej opłakane

  • 2018-01-02 10:25:39

    gość: ~Stróż

    Ktoś zapomniał napisać, że ten frajer był pijany

  • 2018-01-02 11:13:05

    gość: ~ja

    Pijany to może i był w momencie kolizji. Ciekawe czy jak dmuchnął w alkomat to też hehehehe

  • 2018-01-02 11:28:33

    gość: ~xxx

    Wybrał mniejsze zło po prostu :)

  • 2018-01-02 12:19:50

    gość: ~gość

    Pytanie, w jakim stanie byli poszkodowani. Trzeźwi na pewno nie byli.

  • 2018-01-02 12:32:27

    gość: ~KK

    @~gość

    A co ma stan poszkodowanych do tego? Ważne, że kierowca był trzeźwy.

  • 2018-01-02 13:50:13

    gość: ~mm

    Na pewno ci z BMki świeci nie byli i kierowca też. Jak srebrne ze Stolca to wiadomo którego cwaniaczka.Jak nie wypici to dziabnięci .

  • 2018-01-02 14:55:29

    gość: ~Szkodasłow

    @~mm
    BMW nie jest ze stolca i nie oskarżaj kolego skoro nie znasz szczegółów

  • 2018-01-02 17:02:47

    gość: ~Czytelnik

    Kierowca Audi to mieszkaniec Stolca niejednokrotnie wsiadał pod wpływem alkoholu za kierownicę teraz tylko pytanie dlaczego nikt w artykule nie napisał że był pod wpływem alkoholu m momencie kolizji jakiej dokonał??

  • 2018-01-02 21:55:47

    gość: ~Wk

    @~Czytelnik
    Skąd taka informacja że kierowcą audi był pod wpływem? Jak widać ale w artykule nic takiego nie było napisane. A że uciekł to nie potwierdza tego że bym rzekomo pijany. Bardzo możliwe że kierowca BMW spowodował wypadek przez np. zachamowanie. Nikt tam nie był więc niech nikt nie komentuje . policja jest od stwierdzania faktów nie wy.

  • 2018-01-03 14:24:32

    gość: ~oo

    I po to jest własnie ta granica zachowania bezpiecznego odstępu, a nie że siedzi Ci na ''dupie'' nie wiadomo dlaczego, z własnego doświadczenia wiem jak to się kończy, bo dwa lata temu miałem podobną sytuacje, wracałem z Wrocławia i też mi siedział na ogonie jakiś małolat z kolegami ( chyba się w szybkich i wściekłych bawili), był tak blisko że już w lusterku nie widziałem jego świateł, i pech chciał że wyleciał mi pies na drogę, więc zahamowałem, co dalej się stało nie trudno się domyślać. Dlatego trzyma się bezpieczną odległość, to siedzenie na tyłku jest nagminne u nas, zwłaszcza przez młodych kierowców, nie wiem tylko w jakim celu? Jak jadę dla niego za wolno to niech mnie wyprzedzi, podjeżdżaniem pod tył auto niczego nie zmieni.

  • 2018-01-04 10:06:18

    gość: ~Kierowca

    @~oo

    Zazwyczaj dopóki ktoś nie doświadczy tego na własnym przykładzie (wjechanie w d*pę) to jeździ za blisko - gdy już się mleko rozleje to jest lament i płacz, że wcisnął hamulec a tu auto jechało. Po prostu wielu z nas nie ma wyobraźni jaki odcinek musi pokonać samochód żeby z prędkości np. 70 km/h zatrzymać się do zera.

  • 2018-01-04 22:24:29

    gość: ~Hmmm

    https://wiadomosci.wp.pl/jest-akt-oskarzenia-ws-bylych-policjantow-ksp-brali-lapowki-od-laweciarzy-6205629015189633a

  • 2018-01-06 16:49:26

    gość: ~autor

    20 lat to nie kierowcy oni mozgu nie maja plewy

  • 2018-01-06 16:49:37

    gość: ~autor

    20 lat to nie kierowcy oni mozgu nie maja plewy

  • 2018-01-06 20:35:39

    gość: ~camel

    Apel do włodarzy, jak już będziecie się nudzić w urzędzie to pomyślcie nad zmianą nazwy tej miejscowości, Stolec to jet wiadomo co. Zmieńcie tą nazwę.

  • 2018-01-07 19:46:56

    gość: ~Heniek czura

    ostatnio dodany post

    @~camel
    Skorolec jak zaraz po wojnie..

REKLAMA