24 listopada przed Sądem Okręgowym w Świdnicy ruszył proces Kamila M., który w brutalny sposób zamordował swoją byłą dziewczynę.
Do zdarzenia doszło 9 stycznia w Ząbkowicach Śląskich na ul. Strzelińskiej. Kamil i Aleksandra doskonale się znali, chodzili razem do klasy. W przeszłości byli nawet parą, jednak w dniu, gdy doszło do tragedii nie byli już razem. Tego dnia 19-latka nie poszła do szkoły, ponieważ źle się czuła. W domu została sama. Wówczas odwiedził ją Kamil M., jak mówił w mieszkaniu siedzieli razem ponad trzy godziny.
Chłopak stwierdził, że dziewczyna zachowywała się dziwnie, jakby nie była sobą. - W pewnym momencie, bez słowa, poszedłem do kuchni. Tam z suszarki wziąłem nóż, wróciłem do pokoju i zadałem jej pierwszy cios w gardło. Następnie zacząłem jej zadawać ciosy w okolice brzucha, klatki piersiowej oraz głowy. Ona zaczęła krzyczeć do mnie: „Co ty robisz?!", następnie zaczęła krzyczeć „Pomocy!". W pewnym momencie ten nóż się wykrzywiał od zadawania tych ciosów. Aleksandra wybiegła na korytarz w bloku, ja wybiegłem za nią. Tam zauważyłem mnóstwo krwi. Oboje przewróciliśmy się na schodach. W momencie, gdy ona leżała na schodach zacząłem uderzać ją ręką po głowie. Następnie wstałem, wróciłem do jej mieszkania i z kuchni zabrałem drugi nóż. Wróciłem do jej ciała i zacząłem zadawać ciosy od jej pasa w górę, ona jedynie podrygiwała. Później porzuciłem ten nóż koło niej i wyszedłem na zewnątrz bloku - odczytywał zeznania oskarżonego sędzia.
Śledczy dokładnie policzyli ciosy: 18 w szyję, 97 w okolice tułowia, w tym 4 razy w serce, 7 w wątrobę, a także kilka razy w lewe płuco.
Po zabójstwie swojej byłej dziewczyny Kamil M. sam udał się na policję w Ząbkowicach Śląskich, dzwoniąc po drodze do babci oraz matki i informując je o zabójstwie. Na policji stawił się cały we krwi. W trakcie przesłuchań chłopak nie potrafił wyjaśnić, co nim kierowało. Przyznał się do zbrodni i wyraził skruchę. Oskarżony nadal przebywa w areszcie. Za popełniony czyn grozi mu dożywocie.
mwinnik / em24.pl
18 ciosów w szyję, 97 w okolice tułowia. Tak zabijał swoją byłą dziewczynę. Ruszył proces Kamila M.
2017-11-28 12:04:44
gość: ~piopio
Znając życie za dobre sprawowanie wyjdzie po 25 latach
2017-11-28 12:53:26
gość: ~armoh
Żadna kara nie przywróci życia dziewczynie i nie zagoi ran rodzicom i bliskim Oli :((
2017-11-28 13:05:19
gość: ~Nina
Tutaj to nawet kara śmierci nie byłaby adekwatna - bo co ta dziewczyna musiała czuć jak otrzymywała ponad 100 ciosów nożem to wie tylko ona, nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić :-( szok. Swoją drogą, gdzie byli sąsiedzi? Skoro miało to miejsce na klatce schodowej to nikt z sąsiadów nie widział tego? nie chciał widzieć? Przecież krzyczała o pomoc!
2017-11-28 13:40:37
gość: ~TMK
PO CO TEN OPIS wydarzeń ???? Wystarczy pierwsze i ostatnie zdanie !!
2017-11-28 14:45:54
gość: ~420
@~TMK
Dokladnie ale expres musi zrobic sensacje , to nie są ludzie to są zwierzeta
2017-11-28 15:33:22
gość: ~piopio
sąsiedzi jak by trochę pomyśleli to zadzwonili by z domu na policje chłopak by nawet o tym nie wiedział Pan z pogotowia słusznie podsumował sąsiadów Blok wymarły bo inaczej nie można tego nazwać
2017-11-28 19:50:08
gość: ~worek
@~piopio
Dokładnie tak jak mówisz, tamten blok to blok wymarły, a szkoda, bo może udałoby się uratować dziewczynę i zatrzymać tego chłopaka, będącego w amoku....
2017-11-28 19:08:32
gość: ~Kolega
Chociaż z szacunku dla Oli ,mogliście sobie darować opisywanie tego!!!
2019-12-09 23:10:55
gość: ~Katrin
Żal dziewczyny zawsze jak chodzi o pomoc to jej nie ma tak może by żyła w głowie mi się nie mieści co sie dzieje
2019-12-09 23:21:27
gość: ~Katrin
Powinien dostać dożywocie 118 ran co czuła ta dziewczyna gdy jeszcze uciekała przed nim a on wyjdzie po 40 wszystko jest takie śmieszne że szok juz powinni go powiescic to była młoda dziewczyna
2021-10-16 20:31:48
gość: ~Ewa
Z dożywocia, na 25 lat ile ....
2022-02-15 19:31:18
gość: ~Nick
ostatnio dodany post
Za 16 lat moze juz wyjść@~Ewa
REKLAMA
REKLAMA