Express-Miejski.pl

Odszedł Franek Kamiński

Franek Organek fot.: B. Klita

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Każde miasto posiada coś wyjątkowego. Każde miasto posiada również kogoś dla siebie specyficznego. W dniu dzisiejszym Ząbkowice żegnają jednego z najbardziej charakterystycznych mieszkańców– Franka Kamińskiego, przez większość znanego jako Franka Organka.

Od wielu lat ubarwiał on życie w naszym mieście grając na organkach zarówno w ogródkach piwnych latem, jak i poza sezonem w różnych innych miejscach. Wiemy również, że Ząbkowicki Klub Piłkarski „Orzeł” i Braszowicki „Czarni Braszowice” stracili swojego najwierniejszego kibica.

Może czasem był denerwujący i napastliwy, ale nieodmiennie kojarzył się z naszym miastem. Z pewnością wielu osobom będzie go brakowało.

Pogrzeb dziś o godzinie 13:00.

B. Klita

24

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Odszedł Franek Kamiński

    2009-11-18 11:17:46

    B. Klita

    Każde miasto posiada coś wyjątkowego. Każde miasto posiada również kogoś dla siebie specyficznego. W dniu dzisiejszym Ząbkowice żegnają jednego z najbardziej charakterystycznych mieszkańców– Franka Kamińskiego, przez większość znanego jako Franka Organka.

  • 2009-11-18 12:40:27

    gość: ~Bea

    Chyba większość mieszkańców Zabkowic ma jakies wspomnienia dotyczace Franka. Ja na przykład codziennie byłam przez niego pytana : Czy pani wolna? Bo ja kawaler jestem:)
    No i oczywiście przebój ogródków piwnych czyli koziołek matołek grany na organkach z nieodłacznym finałem - BEEE! Bedzie go brakowało.

  • 2009-11-18 13:56:00

    gość: ~Długi

    :-( szkoda chłopa

  • 2009-11-18 14:02:12

    gość: ~Janek 56

    Czy ktoś zna przyczyne bo ostatnio jak go widziałem wydawał sie zdrowym być

  • 2009-11-18 14:26:52

    gość: ~#86

    z tego co słyszałem Franiu miał operacje u nas w szpitalu. podobno zle załozyli szwy :/ [*]

  • 2009-11-20 19:06:03

    gość: ~gosc

    A moze stuknij sie w glowe!
    skad takie pomowienia?

  • 2009-11-18 15:07:04

    gość: ~Rea

    Ja jak się dowiedziałam o śmierci Frania, to aż mi serce ścisnęło.Często był przecież widywany na mieście.Nikomu z przechodniów nie wyrządzał żadnej krzywdy.Naprawdę szkoda,że już Go niema wśród nas*

  • 2009-11-18 16:35:40

    gość: ~mars

    Wielkia strata, wspanialy człowiek. Ten gość to kultowa postać ziemii ząbkowickej.
    Requiescat In Pace

  • 2009-11-18 18:54:52

    gość: ~KK

    Niech odpoczywa w pokoju wiecznym i niech tam nadal gra na organkach o naszych Ząbkowicach Śląskich.

  • 2009-11-18 23:01:14

    gość: ~;

    Honorowy obywatel Braszowic....

  • 2009-11-20 11:01:09

    gość: ~syla

    bedzie nam go wszystkim bardzo brakowalo
    wyrazy wspolczocia dla jego calej rodziny a w szczegolnosci dla jego mamy:(

  • 2009-11-20 21:09:38

    gość: ~czarni

    Franek byl z nami na kazdym meczu od wielu lat, teraz Go zabraknie ale my o NIm bedziemy pamietac

  • 2009-11-21 16:55:29

    gość: ~E

    [*]
    Kazdy pewnie bedzie go mile wspominal, najbardziej nasze Orly jak i kibice, bo kto jak nie Franiu byl najwierniejszy naszemu klubowi:)

  • 2009-11-22 01:48:43

    gość: ~johnyyy

    wierzyć mi się nie chce.ten rok zabrał czarnym dwóch wiernych kibiców.najpierw zimą wiesław wróblewski,teraz franek...spoczywajcie w pokoju i spoglądajcie na boisko z góry...wierzę,że z waszą pomocą chłopaki awansują do a klasy... R.I.P

  • 2009-11-22 10:26:05

    gość: ~Janek 56

    Też mi go szkoda ale już odpuście sobie nie on pierwszy i ostatni

  • 2009-11-23 20:10:51

    gość: ~gosc

    [*][*]

  • 2009-11-24 12:53:58

    gość: ~Gal anonim

    Nietypowy człowiek ikona naszego miasta. Czasem troszkę marudny i dokuczliwy ale miły upszejmy i nieszkodliwy człowiek. Nikt lepiej nie grał wtym mieście na organkach poprostu ten człowiek grał wszystko. A o szyciu i reperowaniu piłek nie wspomne, poprostu prawdziwe i niepowtarzałne żemiosło. Ponad 30 lat naprawiał piłki dla miejscowego orła czy Czarni braszowic, Poloni Ząbkowice i wielu innych okolicznych drużyn piłkarskich. A mimo to do końca swoich dni kupował wstęp na mecze orła, czyż to nie był prwawdziwy i wierny kibic. Chyba teraz piłki będą zaśmiecać piłkarskie magazyny bo jak mi wiadomo nikt nie naprawia zepsutych piłek. Zpewnoscią takiego człowieka w naszym mieście już niebędzie był on i będzie nieodzowną częścią naszego miasta. Bedzie nam go brakowało,i w sercach wielu z nas pozostanie w pamięci. Każdy go znał i zapisał się w tym mieście jako ktoś niepowtażalny na wieki. wyrazy współczucia dla jego mamy i rodziny.

  • 2009-11-24 13:08:38

    gość: ~N N

    Wielka strata, szkoda. paniętam jak dla Czrnych braszowic ze swojej skromnej renty kupował piłki i zamrarzacze, aby jego ukochana drużyna awansowała do aklasy. Już tego Franiu niedoczekał. Teraz mecze będzie oglądał z góry i w niebie będzie się cieszył z awansu do a klasy.

  • 2009-11-24 13:15:48

    gość: ~Pavlo

    Wszystkim grał na organkach sto lat i koziołka matołkaz finałem BEEEE. Nie jednemu naprawiał ukszkodzoną piłke. PAMIĘTAMY :)

  • 2009-11-25 14:34:52

    gość: ~rodzina

    NO jeszcze nie morzemy w to uwierzyc że taka bliska osoba nam tak szybko odeszła i już niema wśród nas ale zawsze będziemy z tobą i pamiętac

  • 2009-11-26 12:33:52

    gość: ~lech

    Często widywałem go w zakładzie fryzjerskim u pona Poldka zachodził aby pogawędzić o piłce nożnej i jego ukochanych drużynach orle zabkowice i czarnych braszowice. Jakoś ciężko mi uwierzyć że kogoś takiego już niema.

  • 2009-11-26 12:41:57

    gość: ~Janek 56

    Uwierzcie i odpuście sobie już bo Mu ciężko spokoju zaznać

  • 2009-11-30 11:07:32

    gość: ~...

    http://www.youtube.com/watch?v=F8aXb0TlUyg&feature=related

  • 2011-09-11 10:48:51

    gość: ~krzychu

    Nie mieszkam w Zabkowicach od paru lat i dzis wlasnie przez przypadek dowiedzialem sie ze Franiu Organka nie zyje......Zrobilo mi sie bardzo smutno, ten czlowiek byl ikona naszego miasta, mam teraz 45 lat i Frania pamietam od zawsze, pamietam jak bedac gowniarzem spotykalem go i wiecznie mnie pytal czy nie mam starej niepotrzebnej do naprawy pilki albo czy nie mam starych organek to on by je sobie naprawil.Jeszcze w tym roku kiedy zmarl ,latem gral mnie i moim znajomym na organce kiedy bylismy na piwku w betlejemce za co oczywiscie otrzymal piwko.Byl takim nikomu nie robiacym absolutnej krzywdy w pozytywnym slowia znaczeniu, dziwakiem. Naprawde Szkoda. Zegnaj Franiu Spoczywaj w Pokoju.

  • 2013-07-21 21:32:37

    gość: ~uluska

    ostatnio dodany post

    strasznie żal strasznie przykro ogromnie czesto wiele razy mi sie oswiadczal zawsze gdzies krecil sie po rynku a teraz zabkowice stracily kogos wyjatkowego alez mi smutno

REKLAMA