Express-Miejski.pl

Samochód wjechał w pieszych. Nie żyje mężczyzna i nastolatek [foto] [aktualizacja]

Śmiertelny wypadek w Bardzie. Nie żyje 45-letni mężczyzna i 12-letni chłopiec

Śmiertelny wypadek w Bardzie. Nie żyje 45-letni mężczyzna i 12-letni chłopiec fot.: em24.pl

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

10 czerwca przed godz. 17 na ul. Głównej w Bardzie doszło do wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby.

Kierujący pojazdem marki toyota z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i z impetem wjechał w dwójkę ludzi idących chodnikiem, następnie odbił się od ściany budynku i uderzył w inne auto jadące w przeciwnym kierunku. Mężczyzna podróżował sam.

Do zdarzenia doszło niemal w samym centrum Barda, tuż przy bazylice mniejszej, w miejscu, gdzie szczególne w letnie dni i weekendy gromadzi się mnóstwo ludzi.

Droga jest zablokowana.

Więcej informacji wkrótce.

[AKTUALIZACJA, godz. 17.40]: Kierujący pojazdem został z niego ewakuowany i przewieziony do szpitala. Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Służby walczą o życie dwóch pieszych - mężczyzny i dziecka.

[AKTUALIZACJA, godz. 17.55]: - Ze wstępnych ustaleń wynika, że 52-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, kierujący samochodem marki Toyota, z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał na chodnik, gdzie potrącił dwie osoby piesze. Następnie pojazd odbił się od muru i zderzył z jadącą z przeciwnego kierunku toyotą, którą kierował 41-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego. Na miejscu pracują policjanci oraz służby ratunkowe. Trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności tego zdarzenia. Droga w rejonie ul. Głównej w Bardzie jest obecnie zablokowana. Prosimy kierowców o stosowanie się do poleceń służb i wybieranie alternatywnych tras - informuje Katarzyna Mazurek, oficer prasowy ząbkowickiej policji.

[AKTUALIZACJA, godz. 18.30]: Niestety życia pieszych nie udało się uratować. Jak udało nam się ustalić, 45-letni mężczyzna zginął bezpośrednio po uderzeniu przez samochód, natomiast u 12-letniego chłopca najpierw świadkowie, a później służby prowadziły długotrwałą reanimację. Niestety nie przyniosła ona rezultatu...

Do nastolatka zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, by po tym jak odzyska funkcje życiowe w jak najszybszy sposób przetransportować go do szpitala. Śmigłowiec lądował na ogrodzie należącym do Domu Opieki Zgromadzenia sióstr św. Elżbiety kilkaset metrów od miejsca zdarzenia. Niestety 12-latka nie udało się uratować...

Policja poinformowała, że mężczyzna jadący pojazdem, który wjechał w pieszych był trzeźwy.

KOMENTARZE ZOSTAŁY WYŁĄCZONE.

em24.pl

REKLAMA