Gęsta chmura dymu za Henrykowem zwróciła uwagę kierowcy. Okazało się, że przy stawach w Czesławicach paliła się rybaczówka.
W piątek, 9 stycznia ok. godz. 11 służby ratunkowe interweniowały przy pożarze w rejonie miejscowości Czesławice. Zgłoszenie dotyczyło gęstej, ciemnej chmury dymu widocznej około 2 kilometry za Henrykowem w kierunku Czesławic.
Zgłoszenia dokonała osoba przejeżdżająca w pobliżu miejsca zdarzenia, która nie była w stanie określić, co dokładnie się pali. Na miejsce skierowano jednostki straży pożarnej.
Po dotarciu na miejsce ustalono, że na jednej z prywatnych posesji przy stawach hodowlanych w Czesławicach doszło do pożaru pomieszczenia socjalnego typu „rybaczówka”. W chwili przybycia służb na miejscu znajdował się właściciel posesji. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu jednego prądu wody w natarciu na palący się obiekt. Pożar został szybko ugaszony.
W trakcie czynności właściciel posesji poinformował kierującego działaniami ratowniczymi, że do zapalenia się pomieszczenia doszło najprawdopodobniej w wyniku ogrzewania go piecem na paliwo stałe typu „koza”. W momencie wybuchu pożaru wewnątrz nie przebywały żadne osoby.
Po ugaszeniu ognia i zebraniu danych niezbędnych do sporządzenia dokumentacji działania straży pożarnej zostały zakończone.
em24.pl
REKLAMA
REKLAMA