Express-Miejski.pl

„Pożar strychu w budynku mieszkalnym w Henrykowie”. Paliło się jednak 200 km dalej...

Pożar obiektu mieszkalnego w Henrykowie Lubańskim fot.: eluban.pl

Kiedy w Henrykowie Lubańskim lokatorzy niecierpliwie czekali na przyjazd straży pożarnej patrząc jak płonie ich dom, zastępy pędziły do pożaru obiektu w Henrykowie.

Do niecodziennej sytuacji doszło w nocy z 17 na 18 lutego. Dyspozytor odbierający numer 112 źle zinterpretował zgłoszenie, bylo ono nieprecyzyjne, bądź też niedostatecznie usłyszał wiadomość o miejscu pożaru i w rezultacie doszło do popełnienia błędu przy dalszym przekazywaniu informacji do służb ratunkowych. O pożarze poinformował bowiem Stanowisko Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ząbkowicach Śląskich, zamiast w Lubaniu. Gdy do Henrykowa w gminie Ziębice mknęły kolejne zastępy straży pożarnej, w oddalonym o około 200 km Henrykowie Lubańskim mieszkańcy z coraz większym zdenerwowaniem wypatrywali pomocy.

Ta dotarła dopiero o godz. 1.54, czyli około 25 minut po pierwszym zgłoszeniu dotyczącym pożaru obiektu. Stanowisko Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Lubaniu informację o pożarze przyjęło o godz. 1.47...

Jak relacjonuje portal eluban.pl, po przybyciu strażaków na miejsce okazało się, że pali się już niemal całe poddasze i przedpokój na piętrze budynku. Mieszkańcy zdołali ewakuować się przed przybyciem strażaków. W budynku mieszkały dwie rodziny, w sumie osiem osób. Na szczęście żadna z nich nie odniosła obrażeń.Akcję gaśniczą prowadzono z wysięgnika oraz wnętrza budynku, gdzie strażacy walczyli z ogniem w aparatach powietrznych. Akcja strażaków trwała cztery godziny. Spaleniu uległo poddasze, a piętro budynku uległo znacznemu zniszczeniu.

em24.pl / eluban.pl

5

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • „Pożar strychu w budynku mieszkalnym w Henrykowie”. Dyspozytor pomylił jednak miejscowości...

    2020-02-19 07:26:43

    gość: ~Belfer

    Jak była geografia chodził na wagary.

  • 2020-02-19 08:13:00

    gość: ~mmm

    Niekoniecznie. Może to zgłoszenie było fatalne???

  • 2020-02-19 09:01:58

    gość: ~OSP

    Ludzie jak zgłaszają do najczęściej są w szoku i bardziej bym stawiał na nieprecyzyjne zgłoszenie. Weź pod uwagę, że mało kto przy zgłaszaniu mówi pełne nazwy miejscowości. W naszym przypadku daje sobie rękę uciąć, że zgłoszenie zazwyczaj jest Ząbkowice, a nie Ząbkowice Śląskie, a Ząbkowice są też na Śląsku bodajże. Precyzyjna informacja to podstawa. Pytanie jednak czy dyspozytorowi nie wyświetla się miejsce, z którego jest wykonywane połączenie, bo wtedy to już nie byłoby żadnej logiki w jego działaniu

  • 2020-02-19 09:49:58

    gość: ~Ewa

    Ile taki dyspozytor zarabia? 3 tysiące? 4? A odpowiedzialność ogromna...Toż to lepiej sprzątać kible za najniższą krajową. Współczuję...

  • 2020-02-19 11:36:58

    gość: ~Czytelnik

    ostatnio dodany post

    W Ekspresie cenzor na straży stoi, gdzie są komentarze z Informacji o Olku.

REKLAMA