Express-Miejski.pl

Nauczyciele i dyrektorzy zgodni. Rodzice jeszcze nie wiedzą czego chcą

Spotkanie w sprawie reformy oświaty w gminie Bardo fot.: em24.pl

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Pedagodzy apelują o utworzenie dwóch osobnych szkół podstawowych w Bardzie i Przyłęku. Rodzice nie wypracowali jeszcze stanowiska, a władze niecierpliwie czekają.

Dwie i pół godziny trwała dyskusja burmistrza, radnych, dyrektorów szkół, nauczycieli i kilku rodziców na temat reformy edukacji, która od nowego roku szkolnego nie ominie również gminy Bardo. Zmiana jest konieczna w związku z rządową ustawą dotyczącą zmiany ustroju szkolnego. Dotyczy likwidacji gimnazjum i powrotu do ośmiu klas szkoły podstawowej.

Warianty, jakie są brane pod uwagę w gminie Bardo są następujące:

I wariant:
Włączenie gimnazjum do szkoły podstawowej funkcjonującej w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Bardzie, gdzie po likwidacji gimnazjum do budynku szkoły w Przyłęku uczęszczałyby dzieci klas V-VIII lub VI-VIII, a w Bardzie dzieci klas I-IV lub I-V.

II wariant:
Utworzenie dwóch szkół podstawowych obejmujących klasy I-VIII z tym, że:
Szkoła Podstawowa w Bardzie obejmowałaby swym obwodem: miasto Bardo i miejscowości Opolnica i Dębowina.
Szkoła Podstawowa w Przyłęku obejmowałaby swym obwodem dzieci z miejscowości: Przyłęk, Janowiec, Dzbanów, Laskówka, Potworów, Brzeźnica i Grochowa.

- Mamy dwie propozycje rozwiązań. Pozostawiamy państwu wolną wolę i chcemy być wykonawcą państwa uzgodnień. Musimy realizować rządowe postanowienia, jednak chcemy dokonać tego w taki sposób, aby zmiana była jak najlepsza dla dzieci i żeby jak najmniej ucierpieli nauczyciele i pracownicy obsługi – mówił burmistrz Krzysztof Żegański, zwracając się w stronę rodziców. Tych na posiedzenie komisji nie przybyło wielu, choć jak tłumaczyli dyrektorzy szkół, zaproszenie zostało im przekazane.

Następnie wiceburmistrz Krystyna Sobieraj zreferowała prezentację multimedialną dotyczącą reorganizacji oświaty w gminie Bardo [POBIERZ]. W prezentacji została przedstawiona aktualna sytuacja w oświacie na terenie gminy, a także symulacja na kolejne lata, biorąc pod uwagę oba warianty. Z prezentacji dowiedzieliśmy się m.in. że w realizacji tańszy o kilkaset tysięcy złotych będzie wariant numer jeden, jednak we wnioskach końcowych miał on znacznie więcej wad, aniżeli wariant numer dwa, który został przedstawiony w pozytywnym świetle.

Po prezentacji rozpoczęła się dyskusja. Jako pierwsi głos zabrali radni. Radny Dariusz Prostko wskazywał, że radni wcześniej powinni mieć możliwość zapoznania się z prezentacją żeby móc na spokojnie wypracować sobie stanowisko. Optował on raczej za wariantem nr I, jednak pomimo zadania wielu pytań swojego stanowiska na komisji nie wyraził. Radny Włodzimierz Biniaś sugerował by w szkołach przeprowadzić ankiety, które mogłyby wskazać, która propozycja bardziej przemawia do rodziców. Był on jednak za tym, by nie rozbijać klas i pozwolić uczniom na kontynuację nauki wśród tych samych kolegów i koleżanek, popierając pierwsze rozwiązanie.

Odmienne zdanie miał radny i zarazem nauczyciel Dariusz Szewczyk, który zdecydowanie opowiadał się za drugim wariantem. – Podział szkoły na klasy I-IV i V-VIII spowoduje, że szkoła będzie rozbita. Ponadto w przypadku tego rozwiązania uczniowie z klas V-VIII znów będą takim „gimnazjum”, z tym, że pod inną nazwą. Nie taki był cel reformy – tłumaczył uczący w gimnazjum polonista. Jego zdanie zdecydowanie popierały dyrektorki gimnazjum i zespołu szkolno-przedszkolnego – Lucyna Śladowska i Wioletta Piojda, podając kolejne argumenty za drugim wariantem. – Aktualnie kilku nauczycieli, którzy pracują w obu placówkach, przerwy wykorzystuje na dojazdy do drugiej szkoły przez co na korytarzach zaczyna brakować osób, które pełnią dyżury i pilnują porządku podczas przerw – mówiła Lucyna Śladowska. - W przypadku wprowadzenia pierwszego wariantu ten problem nasiliłby się jeszcze bardziej. Ponadto niewykluczone, że uczniowie musieliby mieć przymusowe okienka, by oczekiwać na dotarcie nauczyciela z drugiej placówki – dodawała szefowa gimnazjum. Problemem, wg dyrektorek obu szkół, byłaby też organizacja uroczystości szkolnej, trudności z pocztem sztandarowym, zawirowania z patronem szkoły i mnóstwo innych drobnych rzeczy, które w rezultacie w sporym procencie utrudniałyby prawidłowe funkcjonowanie jednej szkoły w dwóch budynkach.

Rozwiązanie, za którym optuje grono pedagogiczne i dyrektorki szkół jest znacznie droższe. Szacuje się, że gmina wybierając drugi wariant, w ciągu trzech lat musiałaby na oświatę wydać łącznie aż milion złotych więcej! Już samo podjęcie decyzji odnośnie utworzenia dwóch szkół podstawowych spowoduje, że jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego do placówki w Bardzie będzie trzeba zakupić pomoce dydaktyczne by odpowiednio wyposażyć gabinety, a w Przyłęku dostosować toalety i infrastrukturę dla najmłodszych.

Rodzice bez stanowiska

Po kilkudziesięciominutowej polemice między radnymi a dyrektorami do głosu dopuszczeni zostali w końcu przedstawiciele rad rodziców działających przy szkole podstawowej i gimnazjum. Jedna z matek zarzuciła radnym, że nie rozmawiają ze swoimi wyborcami, nie informują ich o ważnych sprawach i nie organizują z nimi żadnych spotkań. Zasugerowała im, aby częściej pytali mieszkańców o zdanie, aniżeli sami podejmowali decyzję i „przyklepywali” wszystko to, co im się podsuwa. Dopiero po chwili przeszła do tematu samej edukacji.

– Z tego, co udało mi się zorientować po rozmowie z kilkoma rodzicami, większość jest za wariantem podziału uczniów na starszych i młodszych – mówiła. Ponadto wspominała też o nienajlepszym stanie budynku bardzkiej szkoły, gdzie przecieka dach, o którego remont rodzice proszą bez skutku od kilku lat. Burmistrz podkreślał, że w planach jest termomodernizacja obiektu, jednak rodzice na te obietnice patrzą raczej z dużym dystansem. - Panie burmistrzu, ta szkoła nigdy nie będzie nowoczesna, nie wierzę w to, od ośmiu lat prosimy chociażby o remont dachu, bezskutecznie - dodawała.

Przedstawiciele rad rodziców nie byli jednak w stanie wypracować jednoznaczego stanowiska w sprawie reorganizacji oświaty w gminie.  Tłumaczyli to zbyt krótkim czasem na zasięgnięcie opinii szerszego grona rodziców. Podjęto decyzję o zorganizowaniu spotkania z rodzicami, które zaplanowano na 15 lutego o godz. 17 w Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. Komisji Edukacji Narodowej w Bardzie (Polna 1). Przybyłym zostanie przedstawiona prezentacja multimedialna i umożliwiona dyskusja. Jej celem ma być wypracowanie stanowiska, które zostanie przedstawione radnym. To oni bowiem podejmą ostateczną decyzję całej sprawie.

sm. / Express-Miejski.pl

27

Komentarze + skomentuj

  • Nauczyciele i dyrektorzy zgodni. Rodzice jeszcze nie wiedzą czego chcą

    2017-02-13 18:33:47

    sm. / Express-Miejski.pl

    Pedagodzy apelują o utworzenie dwóch osobnych szkół podstawowych w Bardzie i Przyłęku. Rodzice nie wypracowali jeszcze stanowiska, a władze niecierpliwie czekają.

  • 2017-02-14 10:30:40

    gość: ~czytelnik

    Rodzice nie chca podpaśc nauczycielom, którzy potem będa uczyc ich dzieci. Prawda jest taka, że lepiej jest zrobić w Bardzie pierwsze klasy a w Przyłęku ostatnie. tam sa juz przstosowae gabinety dla starszychuczniów. To jest proste powinno być najważniejsze dobro dzieci. Dla nauczycieli i dyrektorow , którzy zachowaja stanowiska, lepiej dwie szkoly. Nad czym tu debatowąć? Dla samorzadu mam wrażenie, że chodzi o zmuszenie rodziców do akcetracji planu nauczycieli.

  • 2017-02-14 11:23:56

    gość: ~TATO

    Uważam, że lepszy jest drugi wariant. Po co rozbijać szkoły na dwie części. W Ząbkowicach w 3 też jest taki plan. Chory plan. Dzieci mają od 5-8 kasy chodzić do budynku gimnazjum. Za moich "starych " czasów chodziliśmy tam przez 8 klas, a było nas dużo więcej niż teraz. W Gimnazjum nr 2 też była kiedyś podstawówka więc można powrócić do tego systemu. No ale przecież w gimnazjum na Powstańców dyr też musi mieć pracę :)

  • 2017-02-14 11:53:06

    gość: ~Mama

    Skoro burmistrz zawiedziony jest postawą rodziców, którzy nie przyszli na to spotkanie to widać, że nie ma pojęcia o realiach. My, rodzice, o godz. 12 to jesteśmy w pracy i nikt nie ma zamiaru wykorzystywać dnia wolnego i wyrywać się z pracy, żeby siedzieć i debatować. Dlaczego spotkanie nie zostało zorganizowane po godzinach pracy urzędników, np. o godz. 17? Wtedy gwarantuję, że mimo, iż dowiedzieliśmy się późno to pojawiłoby się zdecydowanie więcej osób niż tylko przedstawiciele rad rodziców.

    Jeśli już chodzi o warianty to zdecydowanie bardziej odpowiada mi wariant numer jeden - nie wyobrażam sobie, żeby moje młodsze dziecko, które za dwa lata pójdzie do pierwszej klasy miałoby uczęszczać do jednego budynku z młodzieżą starszą o 6-7 czy nawet 8 lat.

  • 2017-02-14 12:46:35

    gość: ~Ilona

    Oczywiście, że dyrektorzy i nauczyciele bronią droższej opcji , czyli podziału na dwie oddzielne szkoły podstawowe, bo o nic innego tu nie chodzi jak o zachowanie stołków i własną wygodę, a nie o dobro dzieci.
    Oczywistym jest fakt aby dla bezpieczeństwa dzieciaków zrobić rozdział młodszych od starszych i niech nie sieją tu argumentów, że kiedyś przecież tak było, bo nie musimy wracać do czasów komuny. Słyszałam też ,że chodzi tu o tradycje szkoły w Przyłęku i Patrona - jaka to straszna tradycja która ma zaledwie około 10 lat ( śmiech na sali). Dodatkowo dochodzi tu oszczędność, bo subwencji oświatowej z tytułu droższego wariantu nikt nie dołoży i fundusze będzie musiała znaleźć gmina. No i przede wszystkim to co już zostało wspomniane w poprzednich postach to dostosowanie szkoły w Przyłęku do małych dzieci, czyli dodatkowy zakup wyposażenia i przeróbki WC itp. - to dodatkowe dziesiąt tysięcy złotych, a wszystko po to aby obydwie dyrektorki zachowały swoje stołki. Gdzie tu sens i logika. Przynajmniej jedna z nauczycielek miała odwagę wstać i powiedzieć, że chodzi oczywiście też o wygodę nauczycieli. Pewnie i tak o wszystkim zdecydują radni i nie bardzo jestem przekonana czy pójdą za głosem rodziców, czy po prostu po układach pójdą za nauczycielami, bo przecież w radzie jest aż dwóch nauczycieli z Przewodniczącym Rady na czele.

  • 2017-02-14 14:27:36

    gość: ~mama

    Z przewodniczącego to taki nauczyciel, że hohoho......zapytajcie dzieciaków, bez wyjątku, jaką mają o nim opinie........

  • 2017-02-14 15:39:42

    gość: ~bardzianka

    Brawo dla tej mamy, która poleciała po radnych i to na forum publicznym. Nieroby siedza i pierdzą w stołki, biorac za to po kilka stowek miesiecznie!

  • 2017-02-14 16:42:33

    gość: ~bbbb

    "Jeśli już chodzi o warianty to zdecydowanie bardziej odpowiada mi wariant numer jeden - nie wyobrażam sobie, żeby moje młodsze dziecko, które za dwa lata pójdzie do pierwszej klasy miałoby uczęszczać do jednego budynku z młodzieżą starszą o 6-7 czy nawet 8 lat"

    to trzeba było Mamusiu zostać przy starym wariancie Gimnazjum i nie zrzędzić i nie reformować

  • 2017-02-14 16:58:10

    gość: ~autor

    To nie mamusia reformowała teraz jak i nie miała wpływu na poprzedni idiotyczny pomysł z tworzeniem gimnazjum.Ale tak już jest jak sie solidaruchy dorwały do władzy czytaj koryta to za co sie nie wezmą to spie...rdolą.Nie chcę bawić sie w proroka ale za lat kilka zaczną "reformować " i tę reformę oświaty.Podobnie zachowują sie nasze gminne władze ,o radnych nie ma co wspominać ,toż to zwykle matrioszki, puste to to w środku ,no bo jak kukiełką sterować jak ją animowąć ,musi gdzieś reka animatora sie zmieścić.Sznurki byłyby za bardzo widoczne.Władza gminna w osobie burmistrza ma generalnie w doopie rodziców, całe te pseudokonsultacje to pic na wodę, wiadomo kto będzie dyrektorem całości, a co moze sie założymy ?Gdyby burmistrzowi zależało na zdaniu rodziców , to spotkanie zorganizowałby w godzinach popołudniowo-wieczornych .Zobaczycie jak się będą zbliżały wybory ,o której godzinie burmistrzunio bedzie spotykał sie z wyborcami.

  • 2017-02-14 17:22:51

    gość: ~Ggggggbbb

    A wiesz ile dzieciaków jest teraz w 1 klasie .....? 10 na tym przykładzie jak ich rozdzielić do podstawówek. ? Po 5 i do tego 2 nauczycieli ...ekonomia nie dźwignie tego...tylko tyle

  • 2017-02-14 22:41:29

    gość: ~bebe

    Toż to lepiej jak w prywatnej szkole...

  • 2017-02-14 19:43:48

    gość: ~ola

    TATO - za twoich czasów to była jeszcze SP nr 4 i we wszystkich szkołach były dwie zmiany. Teraz dzieci się też nie zmieszczą w jednej szkółce i musiałyby siedzieć niektóre klasy do wieczora. Nie ma to też nic wspólnego z dyrektorem gimnazjum, bo z mocy prawa ma stać się wicedyrektorem. A tak poza tym to artykuł dotyczy Barda, a ty tu bzdury piszesz ...

  • 2017-02-15 08:12:42

    gość: ~TATO

    Pani OLU. W której szkole chodziło się na dwie zmiany bo na pewno nie w trójce, więc proszę nie wprowadzać zamętu. Artykuł jest o Bardzie ale dotyczy też Ząbkowic czyli rozbicia szkół - więc proszę uszanować opinię innych. Nie chcę żeby moje dziecko trafiło do innej szkoły po IV klasie bo to będzie kontynuacja "gimnazjum " tylko w trafią do niego dzieci jeszcze młodsze niż teraz.

  • 2017-02-15 09:48:11

    gość: ~brb

    Czy w ogóle jacyś rodzice wybierają się dziś na to spotkanie do Barda? Mam nadzieję, że ta prezentacja będzie rzetelnie omówiona i OBIEKTYWNIE, bo z niej wynika tylko, że dobry jest jeden wariant, a drugi już be.

  • 2017-02-15 10:08:38

    gość: ~rodzic

    Drodzy rodzice apeluję do was żebyście przyszli i uczestniczyli w dzisiejszym spotkaniu, ponieważ jest to bardzo ważna sprawa dotycząca waszych dzieci i tego w jakich warunkach będą się uczyć. Poza tym jest to jedna z niewielu uchwał naszej gminy, która będzie podejmowana po wysłuchaniu społeczeństwa. Radni oczywiście zagłosują zgodnie ze swoimi przekonaniami i sumieniem, taka ich rola, natomiast niech chociaż tyle zrobią, że nas wysłuchają!!!
    Rodzice dzieci z ZSP w Bardzie wiedza, że ta szkoła była zawsze traktowana "po macoszemu" w stosunku do PG w Przyłęku.
    Po drugie nie ma co się czarować, że wszędzie wokół zamykają szkoły, bo demografia tak wskazuje, ale nasza bogata gmina otworzy nową, bo nas na to stać!
    Po trzecie, jeśli chodzi o stanowisko to p. Śladowskiej pragnę przypomnieć, że dyrektorem się bywa...

  • 2017-02-15 20:18:41

    gość: ~Ilona

    No i po spotkaniu. Zachowanie Pani Śladowskiej i cała prezentacja to jedna wielka żenada. Tak tendencyjnej prezentacji po prostu nie da się słuchać. Przez gardło jej nie przechodziło, że tak naprawdę to nawet głosy nauczycieli w tej sprawie są mocno podzielone.Mam nadzieję że noga jej się powinie i Radni się nie ugną pod bzdurnymi sugestiami rządzącego klanu popleczników tej Pani.

  • 2017-02-15 21:23:47

    gość: ~rodzic

    Najbardziej żenujące było nakazanie przyjścia na spotkanie pracownikom gimnazjum!!! Przyszedł np. pan woźny!!! No pytam się jakie on ma zdanie na temat przyszłych szkół podstawowych, skoro jego córka kończy gimnazjum? Poza tym przyprowadziła ze sobą całe rodziny: babcie, mężów z żonami... CYRK! W ogóle się pytam w jakim charakterze pani Śladowska zabiera głos? Jest dyrektorem wygaszanego gimnazjum, a jak powołają nową szkołę to mam nadzieję, że będzie rzetelny (w końcu) konkurs na dyrektora tej placówki. Działanie tej pani skupiające wokół siebie krzykaczy, wrzaskunów jest po prostu żenujące!

  • 2017-02-15 21:27:54

    gość: ~BEE

    Prezentacja została zupełnie zmieniona i oczywiście wariant, za którym przystaje pani burmistrz i panie dyrektorki, został przedstawiony w samych superlatywach, natomiast ten drugi wariant BEE. Pani Śladowska przyprowadziła całe gimnazjum ze sprzątaczką i woźnym włącznie!!! Ubaw po pachy! Jeszcze tylko księdza brakowało żeby ją namaścił dożywotnim dyrektorem.

  • 2017-02-15 21:43:55

    gość: ~proste

    zrobić ankiete wsród rodziców i po sprawie.. myślicie że np. we Wrocławiu ktoś pyta nauczycieli ? czy rodziców ? zmiana i koniec liwkidacja i przystosowanie a nie tworzenie dwóch podstawówek..

  • 2017-02-15 22:07:29

    gość: ~kika

    Bardo nie Wrocław i na szczęście radni super się zachowali wysłuchując racji rodziców. żadna ankieta, ani głosowania nie są wiążące dla radnych. Choć mam nadzieję na ich rozsądek w tej sprawie. Popieram zdanie wcześniej komentujących, że zachowanie jednej z pań dyrektorek było co najmniej żenujące.
    Barda tez nie porównujmy do Wrocławia, bo tam nakłady na oświatę sa ogromne, natomiast w naszej gminie każda złotówka ma znaczenie. Z danych wynika, że w ciągu 3 lat jest to prawie milion złotych więcej jak utworzy się osobna szkołę w Przyłęku. Takie kwoty miałyby również znaczenie nawet we Wrocławiu.

  • 2017-02-15 22:29:22

    gość: ~llllll

    toż piszę że np. Wrocław, Kłodzko itd itd.. patrzy na ekonomię a nie stanowiska pań dyrektorek ... a i jestem za 1 wariantem i tyle...dlatego każda złotówka jest ważna.i tyle w temacie .. co zrobią radni to zobaczymy i rozliczymy...żeby zawsze tak słuchali to by w całej gminie były wodociągi, otwarte świetlice itd. itd.

  • 2017-02-15 22:45:10

    gość: ~kika

    Może nie zawsze powinni konsultować i wysłuchiwać, ale teraz tak zrobili i wielki szacun za to. Ciekawe czemuż to panie dyrektorki takie zacietrzewione są w tych swoich poglądach? Przecież to panie specjalistki od wychowania i kształcenia naszych dzieci, a sa za dzieleniem dzieci na wiejskie i miejskie,za rozdzielaniem dzieci w klasach, itd. O co tu chodzi?

  • 2017-02-16 15:24:15

    gość: ~Czytelnik do kiki

    Pytasz o co chodzi . Chodzi o zachowanie stanowisk pracy , nadal bedzie dwóch dyrektorów itd.... Nie chodzi o dzieci one sa na ostatnim miejscu w tym wszystkim.

  • 2017-02-16 19:10:05

    gość: ~Rodzic

    Skończyło się zgodnie z wolą większości rodziców. Radni przegłosowali projekt z jedną szkołą, z podziałem klasy 1-5 w Bardo, 6-8 w Przyłęku.

  • 2017-02-16 21:15:42

    gość: ~Mama

    Z jaką większością rodziców? 25 na 25 to raczej tyle samo. Jak będzie zobaczymy. Pytanie do radnych: kto z was spotkał się w swoich okręgach i spytał ludzi o zdanie? No cóż sami ich wybraliśmy.

  • 2017-02-16 21:25:06

    gość: ~Rodzic

    25 do 25 według pań dyrektorek. W głosowaniu w szkole na spotkaniu brali udział rodzice dzieci kończących gimnazjum i nie mających dzieci które uczęszczają lub będą uczęszczały do podstawówki. Pani dyrektor gimnazjum robiła wiele aby utrzymać stołek, ale nie wyszło.

  • 2017-02-16 23:31:54

    gość: ~rodzic

    Mało tego, bo brały udział też całe rodziny z Przyłęku łącznie z dziećmi, których głosy zostały policzone. Najśmieszniejsze jest to że zdarzało się że co poniektórzy w dyskusjach w kuluarach byli za opcją jednej podstawówki, a głosowali inaczej pod zabójczym wzrokiem Pani Dyrektor Gimnazjum. Ha ha ha !!!

  • 2017-02-16 23:36:37

    gość: ~kika

    ostatnio dodany post

    Spotkali się w środę w ZSP w Bardzie z rodzicami. Jednak jak zobaczyli jakimi metodami p. Śladowska za wszelką cenę chce zachować stanowisko dyrektora, to im się oczy otworzyły. Bardzo dziekujemy radnym za przybycie i wsłuchanie się w głosy rodziców.

REKLAMA