Do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Ciepłowodach wpłynęła wiadomość e-mail z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego w budynku.
Dyrekcja zarządziła natychmiastową ewakuację. Na miejscu pracują policjanci oraz strażacy.
Jak udało nam się ustalić, w chwili otrzymania wiadomości w placówce przebywało 259 dzieci w wieku żłobkowym, przedszkolnym i szkolnym, a także nauczyciele i pracownicy szkoły oraz pracownica biblioteki gminnej.
Dyrekcja zarządziła ewakuację. Dzieci, nauczyciele i pozostali pracownicy opuścili budynek i udali się do wyznaczonego miejsca zbiórki. Następnie cała grupa została skierowana do pobliskiego parku, gdzie oczekuje na zakończenie działań służb.
Rodzice zostali poinformowani o sytuacji. Przekazano im, że dzieci są bezpieczne i pozostają pod opieką nauczycieli i opiekunów.
Na miejsce zadysponowano też służby. Jak mówi Katarzyna Mazurek, oficer prasowa ząbkowickiej policji, po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce udali się funkcjonariusze, w tym policjant należącego do nieetatowej grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego.
- Policjanci sprawdzili pomieszczenia placówki oraz teren przyległy. W wyniku przeprowadzonych czynności nie ujawniono żadnego ładunku wybuchowego ani innych przedmiotów mogących stwarzać zagrożenie - wyjaśnia policjantka.
Po zakończeniu działań służb uczniowie będą mogli wrócić do placówki.
em24.pl
Wiadomość, po której trzeba było ewakuować żłobek, przedszkole i szkołę. Na miejscu służby
2026-10-01 13:38:10
gość: ~Konfederacja
dzisiejszych czasach, kiedy na świecie trwają wojny, a zagrożenia stają się coraz bardziej realne, robienie sobie żartów o bombie w szkole jest skrajną nieodpowiedzialnością i zwyczajną głupotą. Takie sytuacje narażają dzieci, młodzież, nauczycieli i rodziców na ogromny, zupełnie niepotrzebny stres. To nie jest żart ani niewinny wybryk!
Trzeba ustalić, kto jest autorem tego e-maila, i wyciągnąć wobec tej osoby odpowiednie konsekwencje. Ktoś, kto dla zabawy wywołuje strach i poczucie zagrożenia u innych, musi zrozumieć, jak poważne mogą być skutki takiego zachowania. Zamiast dosłownego wychłostania – niech spotka go surowa, ale zgodna z prawem kara
2026-10-01 14:37:43
gość: ~Rodzic123
Ja jako rodzic nie zostałem poinformowany o sytuacji tak jak jest to napisane w artykule, dopiero dziecko po powrocie ze szkoły z przerażaniem opowiadało o tym co się wydarzyło w placówce.
2026-10-01 14:43:43
gość: ~Justnana
@~Rodzic123
Ja również nie zostałam poinformowana jako rodzic że coś się dzieje, jest mi bardzo przykro
2026-10-01 15:21:28
gość: ~Rodzic321
@~Justnana
Trzeba być ostatnim debilem żeby napisać taki komentarz, w tak niebezpiecznej sytuacji sprawą priorytetową jest zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom.
2026-10-01 17:41:05
gość: ~Zgadzam sie
@~Rodzic321
Oczywiście że to jest priorytet ale pojawiły się artykuły na Internecie kiedy byłam w pracy zadzwonił mąż z zza granicy i pyta czy dziecko jest bezpieczne w szkole, byłam w szoku że nie mam żadnej informacji.
2026-10-01 18:18:21
gość: ~Rodzic
@~Zgadzam sie
Zachowują się Państwo jakby nie wiadomo co się stało. Nauczyciele i dyrekcja szkoły skupiła się na bezpieczeństwu dzieci, a niepotrzebną panikę stworzyli właśnie rodzice. Sama dałam się wpędzić w taką paranoję przez telefon jednej z Mam z klasy syna, a koniec końców moje pojawienie się pod szkołą było zupełnie niepotrzebne i to ono stwarzało realne zagrożenie dla dzieci, bo nagle przy miejscu zbiórki dzieci zrobił się bardzo duży ruch pojazdów, a wtedy o nieszczęście nie trzeba dużo.
2026-10-01 19:34:35
gość: ~Kiedy było inaczej
@~Zgadzam sie
Rodzice powinni przede wszystkim cieszyć się, że nauczyciele i cała kadra szkolna potrafili szybko i odpowiedzialnie zareagować na rzekomy alarm bombowy. W takich sytuacjach najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci i sprawne działanie, a nie szukanie sensacji. Niestety, panika i niepotrzebne emocje często biorą się z publikacji na portalu Spotted, które zamiast uspokajać sytuację, mogą siać zamęt i podsycać niepokój. Zanim zaczniemy pisać komentarze i oskarżać innych, warto poczekać na sprawdzone informacje i docenić tych, którzy w trudnej sytuacji zadbali o nasze dzieci.
2026-10-02 09:53:25
gość: ~Autor
@~Rodzic123
Te przerażenie już dodałeś od siebie
2026-10-01 19:49:06
gość: ~Paranoja
Czy ktokolwiek zastanowił się nad tym, że cały personel miał kilka minut na ewakuację dzieci i ich zabezpieczenie? Co za durne komentarze. Ja jestem wdzięczna,że moje dzieci zostały odpowiednio zabezpieczone, dodatkowo ze stron nauczycieli zostali otoczeni troską, nie odczuli praktycznie w ogóle tej sytuacji i nie rzutowało to na ich stanie psychofizycznym , a tylko dlatego, że personel i nauczyciele zadziałali natychmiast. Jak zawsze zamiast wdzięczności znajdzie się zbulwersowana ,,mama ,, co sieje zament...
2026-10-01 20:10:21
gość: ~janek
przeciez te komentarze piszą ludzie celowo szukajac ch... do duuuupy
2026-10-01 20:17:04
gość: ~XXX
Jakby nauczyciele mieli poinformować telefonicznie ponad 200 osób to ciekawa jestem kto by pilnował dzieci.. byłam po swoje dziecko i naprawdę słowa uznania i podziękowania należą się dla całej kadry. Dzieci zaopiekowane, zostały rozdane rogale i woda.
2026-10-02 10:37:47
gość: ~Madka tadzia
@~XXX
Umieścić info na grupie to problem jasne
2026-10-06 08:44:07
gość: ~matka
ostatnio dodany post
@~Madka tadzia
na której grupie? w każdej klasie rodzice maja jedną grupę... pomyśl.
Z mojej strony dziękuję nauczycielom i pozostałym pracownikom szkoły za sprawną ewakuację i zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim
REKLAMA
REKLAMA