Najpierw zniknęła jedna przesyłka, później kolejna. Część listów nie docierała, inne znikały. 49-latka z czasem nabrała podejrzeń, że ktoś ingeruje w jej korespondencję.
Nie myliła się. 11 maja policjanci zostali skierowani do jednej z miejscowości na terenie powiatu ząbkowickiego, gdzie 49-letnia kobieta zgłosiła problem z ginącą korespondencją. Jak relacjonowała, od dłuższego czasu zauważała, że część listów nie dociera do niej lub znika ze skrzynki pocztowej. Podejrzenia padły na jedną z sąsiadek.
Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, ustalili, że najprawdopodobniej 73-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego miała wejść w posiadanie cudzej korespondencji po wcześniejszym otwarciu skrzynki pocztowej w nieustalony sposób. Część listów została odzyskana i przekazana pokrzywdzonej, jednak przesyłki były już naruszone.
Choć skrzynka pocztowa wydaje się codziennym i niepozornym elementem życia, bardzo często staje się źródłem sąsiedzkich konfliktów. Nieprawidłowe doręczenie, uszkodzenie przesyłki czy ingerencja w prywatną korespondencję mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.
Polskie prawo jasno chroni tajemnicę korespondencji. Bezprawne otwieranie cudzych listów, zapoznawanie się z ich treścią czy przechwytywanie wiadomości stanowi przestępstwo. Dotyczy to nie tylko tradycyjnych przesyłek papierowych, ale również wiadomości e-mail, SMS-ów, komunikatorów internetowych czy uzyskiwania nieuprawnionego dostępu do zabezpieczonych systemów i kont elektronicznych.
Przestępstwo naruszenia tajemnicy korespondencji może zostać popełnione wyłącznie umyślnie. Osobie, która dopuszcza się takiego czynu, grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2. W tej sprawie policjanci prowadzą dalsze czynności wyjaśniające dotyczące okoliczności zdarzenia.
Policjanci przypominają również, jak należy postąpić w sytuacji omyłkowego otrzymania cudzej korespondencji. Nie wolno jej otwierać ani wyrzucać. Najlepiej opisać kopertę adnotacją „omyłkowo doręczono” lub „proszę o ponowne doręczenie”, a następnie wrzucić ją do skrzynki pocztowej lub przekazać listonoszowi.
Warto pamiętać, że skutki naruszenia tajemnicy korespondencji mogą wykraczać poza odpowiedzialność karną. W sytuacjach, gdy ingerencja w przesyłki doprowadzi do szkód finansowych, na przykład przez brak opłacenia faktur czy utratę ważnych dokumentów, poszkodowany może dochodzić swoich praw również na drodze cywilnej.
em24.pl
Mieszkanka zgłosiła ginącą korespondencję. Część listów odnaleziono... u sąsiadki
2026-05-14 13:06:32
gość: ~Bogdan
Pewnie sąsiadka głosuje na PiS
2026-05-14 13:52:36
gość: ~Pijus
@~Bogdan
Ty pomiocie i ubeku w jednym.
2026-05-14 13:53:22
gość: ~Mo
@~Bogdan
Jest z tobą razem mieszkacie
2026-05-14 23:45:08
gość: ~A23
@~Bogdan
Boguś, ty stara, komunistyczna, jeppana szmato! Myślałem że już zdechles parchu, a ty dalej plujesz jadem...
2026-05-14 14:21:32
gość: ~miłośnikpisuiinnejswołoczy
Oddała wszystko na rydzyka, pis i republikę to musi z czegoś żyć.
2026-05-14 23:53:31
gość: ~A23
@~miłośnikpisuiinnejswołoczy
Przypominam wyborcom POpiertolonej partii, że gdy będziecie całować pana Zbyszka Ziobro w doope, to pamiętajcie, żeby wcześniej zdezynfekować swoje mordy, aby nie zarazić pana Zbyszka swoim syfem,którym promieniuje ie na odległość!
2026-05-14 23:56:18
gość: ~A23
@~A23
Promieniujecie, miało być. Sorry!
2026-05-15 14:23:15
gość: ~miłośnikpisuiinnejswołoczy
@~A23
Ty nie tylko w d.upę ale i w przyrodzenie całujesz go od dawna. Co na to twój chłopak?
2026-05-15 14:24:01
gość: ~miłośnikpisuiinnejswołoczy
@~A23
Swięty ziobro uciekający przed wymiarem sprawiedliwości. Pierwszy niewinny pisowiec.
2026-05-14 22:36:59
gość: ~Głosowała
Bogdan ma rację, sąsiadka głosowała na PiS, ta poszkodowana i dostała pewnie list z życzeniami na święta od posła PiS. Prawdopodobnie ta 73 latka to działaczka kod i z ciekawości chciała coś się dowiedzieć.
2026-05-17 12:06:44
gość: ~mnm
ostatnio dodany post
Kradzież cudzych listów /korespondencji/ to patologia. Ale wcale nie mniejszą patologią jest kojarzenie tego z którąkolwiek partią. Jak trzeba mieć w głowie pochlapane ?
REKLAMA
REKLAMA