Express-Miejski.pl

Tragedia na basenie w Ziębicach. Nie żyje 24-latek [aktualizacja]

zdjęcie ilustracyjne fot.: sxc.hu

Z pierwszych informacji wynika, że mężczyzna w godzinach nocnych wszedł z grupą znajomych na niestrzeżony i zamknięty basen miejski.

Jak informują służby, zdarzenie miało miejsce 9 sierpnia tuż przed północą. - Po otrzymaniu zgłoszenia o możliwym utonięciu mężczyzny i dotarciu na miejsce, strażacy przy pomocy pontonu przeszukali obiekt. Naszych działań nie ułatwiały warunki - panowała słaba widoczność. W trakcie przeszukiwań z dna basenu wyłowiono ciało 24-letniego mężczyzny, prawdopodobnie mieszkańca Warszawy - informuje Tomasz Antoniszyn z ząbkowickiej straży pożarnej.

Na miejsce zadysponowano także specjalistyczne grupy ratownictwa wodno-nurkowego z Nysy oraz Wrocławia, jednak po wyciągnięciu z wody ciała mężczyzny przyjazd obu zastępów odwołano.

Na razie nie wiadomo co było przyczyną zgonu 24-latka.

[AKTUALIZACJA, g. 8.20]: Policja potwierdza. Mężczyzna, którego ciało wyciągnięto w nocy z dna basenu to 24-latek z Warszawy, który przyjechał do Ziębic na wakacje. Na obiekcie przebywał wraz z dwoma znajomymi. Jak twierdzili, był trzeźwy. Oni niekoniecznie. - 19-latek miał 0.24 promila, a 28-latek ponad dwa promile alkoholu - informuje Ilona Golec z ząbkowickiej policji.

Sprawa jest objęta śledztwem prokuratorskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło w momencie, kiedy 24-latek próbował pomóc topiącemu się 19-latkowi. Ten rzekomo miał uczyć się pływać pod okiem 28-letniego kolegi.

Komentarze zostały zablokowane.

ms. / em24.pl

REKLAMA


REKLAMA