Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich w Ząbkowicach Śląskich nawiązało współpracę z portalem Express-Miejski. Tak zrodził się cotygodniowy cykl zatytułowany Czytelnia Expressu - Miejskiego, gdzie bibliotekarze polecają najciekawsze pozycje literackie, po które może sięgnąć każdy użytkownik portalu. Książki opatrzone są komentarzami osób mających już lekturę za sobą. Podana jest także informacja, w których bibliotekach na naszym terenie są one dostępne. W dzisiejszej odsłonie interesującą lekturę na długie jesienne wieczory poleca Krystyna Buchwald.
„Pisma są jak owoce, na każdą porę inne dojrzewają”
J. I. Kraszewski
Któż z nas nie słyszał o rodzinie Borgiów. To jeden z najbardziej wpływowych i zarazem najbardziej zepsutych rodów renesansu. Zarzucano im – morderstwo, kazirodztwo, trucicielstwo, złodziejstwo, cudzołóstwo, sodomię. Dlatego z ciekawością sięgnęłam po książkę Sary Bower Grzechy rodu Borgiów.
Sarah Bower jest wykładowcą pisarstwa na Uniwersytecie Wschodniej Anglii. Karierę literacką zaczynała od pisania artykułów do gazet. Obecnie poświęciła się tworzeniu książek. Jej pierwsza powieść opowiada o czasach podboju Brytanii przez Wilhelma Zdobywcę, druga to właśnie Grzechy rodu Borgiów. W książce tej miesza fikcję literacką z historią, nadając autentycznym postaciom nowe znaczenie.
Narratorką powieści jest młoda, piękna Estera, córka żydowskiego bankiera. Podczas ucieczki przed hiszpańskimi prześladowaniami traci ona matkę, a niedługo później ojciec postanawia wykorzystać ją do umocnienia roli rodziny w Rzymie. Do tego celu ma ona zmienić wyznanie, zostać dwórką Lukrecji Borgii, córki papieża Aleksandra VI i wraz z nią udać się do Ferrary. Od tego momentu Estera staje się Donatą, dość szybko otrzymuje przydomek: La Violante – łamaczka obietnic.
Już od pierwszych chwil spędzonych na dworze Violante staje się ofiarą nieszczęśliwej miłości, przez pryzmat której będzie potem spoglądać na świat. Zakochuje się w Cezarze Borgii, mężczyźnie, który podaruje jej zarówno syna jak i wstydliwą chorobę. Uczucie, które będzie do niego żywić stanie się siłą niszczącą jej życie. Przyznam, że spojrzenie na rodzinę Borgiów oczami kobiety darzącej ich pozytywnymi uczuciami było niezwykłym doświadczeniem.
Violante brała udział w większości intryg, jakie miały miejsce na dworze, jednocześnie nie rozumiejąc ich i darząc zarówno Lukrecję jak i Cezare ślepym zaufaniem. Wszystko to zostało barwnie i plastycznie opisane, a każda ze stworzonych przez autorkę postaci jest indywidualnością przykuwającą uwagę czytelnika. Niezależnie od tego, czy autorka opisuje papieża, czy prostytutkę. Po przeczytaniu tej książki ze szczególną ciekawością sięgnęłam po informacje na temat Lukrecji. Doskonale ukazane przerażające realia życia czasów renesansu na szczeblu rządzącego rodu pokazują jak wiele i zarazem niewiele zmieniło się, jeśli idzie o władzę, namiętności i pieniądze.
Nie traktujmy tej książki jako źródła wiedzy o Borgiach. Jest to tylko powieść – nazwana historyczną, bo dotyczy czasów dawno minionych i postaci historycznych. Szybka akcja, wiele wątków, wyraziści bohaterowie, czyli to, czego oczekujemy od dobrej powieści, pozwoli nam miło spędzić czas. Na razie jedyny egzemplarz Grzechów rodu Borgiów wypożyczy biblioteka w ząbkowickim ratuszu (BPMiG)
Koło Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich w Ząbkowicach Śl.
REKLAMA
REKLAMA