Express-Miejski.pl

FORUM » regulamin

  • Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim nadal bez właściciela

    2011-08-17 17:06:22

    Express-Miejski.pl

    Różne plotki krążą na temat pałacu Marianny Orańskiej, który znajduje się w Kamieńcu Ząbkowickim. Po śmierci długoletniego dzierżawcy Włodzimierza Sobiecha i postępowaniu spadkowym docierają do nas wiadomości o tym, jakoby pałac wrócił w ręce właścicieli, czyli Gminy Kamieniec Ząbkowicki. Niestety nie tak szybko, postępowanie nadal trwa.

  • 2011-08-17 19:12:45

    gość: ~Lenc

    Z Kamienieckim Pałacem dzieją się bardzo dziwne sprawy otóż jeszcze sprawy własności Kamienieckiego Pałacu nie zostały uregulowane prawnie a już trwają prace pod interes przyszłego właściciela.Wójt Gminy wie, kto będzie przyszłym właścicielem. W oku obiektu pałacowo-parkowego trwają prace „Kamieniecki Szlak Cysterski” jest to przykrywka przyszłego inwestora zapewniająca swoim interesom Turystów zwiedzających Pałac i źródło finansowania. Każdy mieszkaniec wie, że „Czerwony Kościółek „ nie należał do cystersów. „Kamieniecki Szlak Cysterski”, dlaczego nie został realizowany za życia SP. Pana Profesora Sobiecha?.

  • 2011-08-17 19:30:41

    gość: ~mieszkaniec kamieńca

    Umowy nie podpisywał Zdzisław Fleszar, ponieważ nie był wówczas Naczelnikiem Gminy.
    Pytanie do Redakcji dlaczego podaje nieprawdziwe informacje cyt. ówczesnym przedstawicielem gminy Zdzisławem Flesz? Świadczy to o kompletnej amatorszczyźnie piszącego i braku znajomości lokalnych realiów.

  • 2011-08-17 20:32:06

    gość: ~hmmm

    Zdzisław F. na konferencji poświęconej Mariannie Orańskiej potwierdził, że to on oddał pałac w dzierżawę ... to więc dlaczego nieprawdziwe informacje i amatorszczyzna?
    bankier.pl - Plany i rzeczywistość
    - A przydałoby się większe otwarcie na turystykę, na zdobywanie gości – wzdycha Stanisław Korzępa, przewodnik sudecki znawca historii pałacu Marianny Orańskiej i jej rodziny. Włodzimierz Sobiech zajmuje się zabezpieczeniem i rekonstrukcją pałacu od 1985 r. Obecny wójt Kamieńca Ząbkowickiego, Zdzisław Fleszar, był wówczas naczelnikiem gminy. Obaj szli wtedy ramię w ramię. Cały Kamieniec pamięta entuzjazm, fortele mające uśpić czujność ówczesnych PRL-owskich władz wojewódzkich, pierwsze lata odgruzowywania budowli i „przekręty” pozwalające dostarczyć do pałacu materiały budowlane. Przy rekonstrukcji pracowali miejscowi. Na dziedzińcu hulał specjalny tartak.
    - Wszyscy pomagaliśmy jak mogliśmy. Cała gmina – opowiada wójt. Plan był taki: odbudowę pałacu miał wesprzeć pewien polonus z Wielkiej Brytanii. W zrekonstruowanym zabytku miał być dom dla wracających z zagranicy Polaków, którzy emeryturę zechcą spędzić w kraju ojczystym.
    Ale plan nie wypalił. Potencjalny inwestor wycofał się. W 1988 r. Fleszar zrezygnował z naczelnikostwa. A dzierżawca został tylko z własnymi pieniędzmi. Kolejne władze gminy już nie żyły dobrze z Sobiechem. Na początku lat 90. próbowały nawet sprzedać pałac. Dzierżawca zaprotestował. I pomysł padł.
    Sobiechowi nie układało się też ani z konserwatorem zabytków, ani z nadzorem budowlanym Spór dotyczył planu urządzenia w części pałacu pomieszczeń hotelowych i kawiarni – co w końcu doszło do skutku. W międzyczasie wójtem Kamieńca Ząbkowickiego ponownie został Zdzisław Fleszar. Wrócił z całkiem nowym pomysłem na pałac

  • 2011-08-17 20:36:24

    gość: ~hmmm

    Gazeta Oławska: - Jest tak: naczelnik Fleszar widzi światełko w tunelu. Chce ściągnąć do Kamieńca turystów - toteż prac na zamku "nie widzi"; doktor Sobiech finansowany przez Polonusa Pawlaka prace prowadzi "na dziko", a oficjalnego zezwolenia jak nie było, tak nie ma. I szybko nie będzie... Naczelnik Fleszar nadstawia więc głowę i wychyla się nieco za daleko przed orkiestrę: podpisuje z Sobiechem umowę, zgodnie z którą obiekt, po reanimacji, zostanie oddany spółce angielsko - polskiej na lat 40, by później przesunąć się w kierunku własności Skarbu Państwa. Efekt jest taki, że w 86 roku wojewodę wałbrzyskiego bierze cholera; w żadnym razie nie dopuści do gminnej samowoli. Rzuca kolejne zakazy, przepisy i biurokrację urzędniczą pod walec spółki dobrej woli Sobiech - Fleszar. Ci ostatni robią w gminie za bohaterów, zgrzyt narasta; głupota biuralistów spod znaku peerelu przepłasza angielskiego sponsora Pawlaka, który ucieka z polskiego piekła. Ma dość karuzeli kretynizmów. Wraz z nim uciekają pieniądze. Ale zamek powstaje z ruin: wciąż pięknieje.

  • 2011-08-17 20:55:08

    gość: ~hmm

    Polska Travel Onet Pl - Jak na połowę lat 80., socjalistyczną rzeczywistość, był to pomysł szalony. Sobiechowi udało się jednak przekonać do niego ówczesnego naczelnika gminy, Zdzisława Fleszara. Podpisana została 40-letnia umowa na dzierżawę zamku.

    W jej ramach dzierżawca miał się zająć odbudową zamku. W zamian przyrzeczono mu sprzedaż całej posiadłości. Stosowne zapisy na ten temat nie znalazły się jednak w umowie.

  • 2011-08-18 09:21:42

    gość: ~mieszkaniec kamieńca

    Fajnie, że udało się wywołac dyskusje i przywrócic dawne wspomnienia.
    Dzięki!

  • 2011-08-18 09:43:52

    gość: ~XL

    Znałem Pana Sobiecha i wiele rozmawialiśmy , ogladajac stare zdjęcia otoczenia zamku jak i jego wnętrz. Ten Polonus z Anglii to Jego stary przyjaciel. Nie każdy wie , że był osadzony jako więzień w latach 40 w fortach Srebrnej Góry i jako jeden z nielicznych któremu udało sie zbiec ze stalagu. Uciekał w kierunku Czech i zapamiętał piękno tego obiektu . Po wojnie zaczął realizować swoje marzenia przez Pana Sobiecha . Niestety nie doczekał Jeden jak i Dugi pełnej realizacji odnowy zamczyska.

  • 2011-08-18 10:42:35

    gość: ~gość

    O ile mi wiadomo to Pan mjr Pawlak ostatecznie nie włączył się w finansowe wsparcie kamienieckiego pałacu. Pan Sobiech pozostał sam, próbując ratować bezcenny zabytek wszelkimi dostępnymi środkami i nie zawsze zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków. Jednak Jego niewątpliwą zasługą jest to że obiekt został zabezpieczony i znajdował się pod stałym nadzorem. Gdyby nie dr Sobiech to kamieniecki zamek dzisiaj przypominałby wielki stos gruzów.

  • 2011-08-18 11:02:49

    gość: ~XL

    To co ja wiem Pan Pawlak wyłożył środki i to duże. Tylko finansowanie skończyło się z chwilą śmierci , a własne środki Pana Sobiecha były zbyt skromne. Należy pamietać , że odrestaurowanie ( nie mówiąc o przywróceniu dawnej świetności zamku) to są grube miliony. Nie w tym sęk , chodzi tu o stagnację i pasywność w dalszej jego odbudowie. Jego odbudowa i właściwe przeznaczenie jest dużą szansą dla Kamieńca i nie tylko. Może być potężną jak nie największa bazą wypadową Przedgórza Sudeckiego jak i ośrodkiem rekreacyjno wypoczynkowyym - czas pokarze czy następna szansa nie została zmarnowana.

  • 2011-08-18 11:41:12

    gość: ~Rafał Australia

    Witam wszystkich. Może ktoś się orientuje jaka jest mniej więcej cena tego zamku , ponieważ zamierzam wrócić na starość do kraju mej młodości a ,że wygrałem kilkadziesiąt milionów dolarów w loterii to zamieszkałbym sobie w takim pałacu ?
    pozdrawiam

  • 2011-08-18 13:56:18

    gość: ~Lenc

    SP, Pan Profesor Sobiech i jego sponsorzy byli w stanie odrestaurować Kamieniecki Pałac. Dlaczego tak się nie stało, ponieważ zostali oszukani przez u wczesnego Wójta Gminy Kamieniec? Pan Sobiech rozpoczął odbudowę pałacu nie mając żadnej umowy z U.G.K-c tylko umowę ustną z Panem Flesz arem, że pałac zostanie sprzedany, lecz tak się niestety nie stało.Gdy Profesor Sobiech zainwestował znaczne środki w odbudowę pałacu a Wójt Gminy nie dostał udziału zemścił się na Panu Sobiechowi podpisując z nim dzierżawę a nie sprzedaż tak, więc sponsorzy się wycofali a Pan Sobiech został postawiony w sytuacji patowej. Odejść a co z zainwestowanym majątkiem. Na dowód tego, że Pan Profesor Sobiech został oszukany przez Wójta Gminy Kamieniec przemawia wynik ekonomiczny, po jakim okresie czasu zwróciłaby się kwota zainwestowana w odbudowę pałacu!!!

  • 2011-08-18 21:07:49

    gość: ~XL

    Coś mi tu nie pasuje. Po pierwsze jacy sponsorzy ? O sprzedaży nie było mowy tylko dzierżawie na okres 40 lat. Uważasz , że Pan Sobiech był kompletnym laikiem w swerze prawa pod kątem nabywania nieruchomości i szedł na żywioł angażując duże środki finansowe wiedząc , że może je stracić . Sprzedaż zamku to nie jest to samo co sprzedaż nieruchomości z ogródkiem. Na Twoim miejscu ważył bym słowa , chyba że przysłuchiwałeś sie rozmowie i byłeś świadkiem jako strona.

  • 2011-08-18 21:59:56

    gość: ~Lenc

    Wielu czytelników tej pięknej poczytnej strony internetowej pragnęłoby poznać kopię dokumentu dzierżawy pomiędzy Urzędem Gminy Kamieniec Ząbkowicki a S.P Panem Profesorem Sobiechem. Czekamy na publikacje.

  • 2011-08-19 08:44:50

    gość: ~XL

    Wybudowany w XIX wieku zamek to nie pałacyk o skromnej powierzchni, lecz okazały kompleks, do którego trzeba wliczyć otaczający go park. To wszystko nie jest łatwo utrzymać. Nic więc dziwnego, że jego najemca Włodzimierz Sobiech nie może poradzić sobie z jego renowacją. Jakby tego było mało, popadł w konflikt nie tylko z gminą, ale także z nadzorem budowlanym i konserwatorem zabytków. Instytucje te zaczęły domagać się realizacji zobowiązań wynikających z porozumienia.
    - Dzierżawca starał się uchronić zamek przed kompletną ruiną i zabezpieczył go przed dalszym zniszczeniem, ale obecnie nie ma możliwości inwestycyjnych na jego rozwój. Dlatego szukamy inwestora, który będzie w stanie wykonać kompleksowy remont і przeznaczy go na cele hotelowo - konferencyjne.- wyjaśnia Marcin Czerniec, wójt Kamieńca Ząbkowickiego.
    Wyremontowany zamek mógłby być prawdziwym skarbem nie tylko Kamieńca, ale całego Dolnego Śląska. Ale jak na razie z racji swego fatalnego stanu technicznego został całkowicie wyłączony z użytku. Obecnie można tam tylko prowadzić prace remontowe. Umowa dzierżawy pomiędzy gminą а W. Sobiechem obowiązuje do 2028 roku, co nie oznacza, że okres ten nie może zostać skrócony. Jednakże zapisy dotyczące rozwiązania dzierżawy są dla gminy bardzo niekorzystne.
    - Szukamy najlepszego rozwiązania, które zabezpieczy gminę przed ewentualnymi roszczeniami, а takie już się pojawiły. Oczywiście dzierżawca ma prawo do rekompensaty poniesionych kosztów, ale obecnie są to bardzo wyimaginowane kwoty. Mamy już kilku potencjalnych inwestorów, którzy są zainteresowani nabyciem obiektu, łącznie z umową dzierżawy oraz najemcą і z tym, co zostało tam zrobione. Dlatego proponowaliśmy utworzenie spółki, do której należałaby gmina, obecny dzierżawca oraz potencjalny inwestor, ale pan Sobiech się nie zgodził. - dodaje wójt.
    Jak długo potrwa sprzedaż zamku? Tego jeszcze nie wiadomo. Wielkość samego obiektu to ok. 30 tys. mkw. Do tego doliczyć trzeba 120 ha parku. - Zależy nam, żeby cały kompleks został zagospodarowany, dlatego szukamy inwestorów nie tylko w Polsce, ale і za granicą – poinformowali urzędnicy.
    źródło: zabkowice24.org autor I. Leszczyńska

  • 2011-08-20 19:19:34

    gość: ~Avia

    Z tego oświadczenia wynika, że Wójt Gminy Marcin Czerniec przegrał w sondzie z rodziną Państwa Sobiechów to było do przewidzenia. Polskie sondy są sprawiedliwe rodzinie Sobiechów należy się zwrot zainwestowanych środków wraz z odsetkami. Ile kosztował proces U.G.K-c?. Nas podatników. Wszyscy mieszkańcy gminy pamiętają jak urzędnicy gminy i nie tylko rzucali kłody pod nogi Panu Sobiechowi to nie on stawiał szlabany w parku. Wszyscy wójtowie mają wiele na sumieniu i próbują wyczyścić sobie sumienie zwalić winę na dzierżawcę. Wójtowie Gminy Kamieniec dbają o własne interesy a nie o interesy ogółu świadczy o tym wysokość ich poborów. S.P Profesor Sobiech nie może się bronić pisać do prasy oświadczeń to niegdyś panujący i obecny wójt go pośmiertnie opluwają promując swoje wielkie zasługi w rozwój Gminy Kamieniec i Turystyki (czyste ręce ). Rozwój Turystyki w Gminie Kamieniec Ząbkowicki to nie tylko zespół parkowo –pałacowy, ale i piękne tereny, akweny wodne, które do tej pory są niezagospodarowane a władze obecne jak i mienione w tej sprawie nie zrobiły nic. Nieudolne władze działają na niekorzyść mieszkańców gminy nie mają pomysłu na rozwiązanie problemu z rodziną dzierżawcy a odsetki od zainwestowanej kwoty wciąż będę rosły.

  • 2011-08-20 23:30:30

    gość: ~sędzia

    Po pierwsze Św.P., po drugie sondy czy Sądy?

  • 2011-09-11 21:02:50

    gość: ~Albatros

    Na dzień dzisiejszy rodzina dzierżawcy Pałacu w Kamieńcu Ząb przekazała klucze Panu Wójtowi Gminy Kamieniec Ząb Marcinowi Czerniec. Pałacu nikt nie pilnuje żule kradną cegłę klinkierową rozbierając fragment po fragmencie Pałac i co na to radni czy nie najwyższy czas aby tą sprawą zajęła się prokuratura powinna postawić zarzuty nie gospodarności Panną Marcin Czerniec i Dominik Krekora. Kto karmi pałacowe psy pilnujące pałacu?. Są głodzone

  • 2011-10-16 19:00:09

    gość: ~neshika

    Pałac nie jest zabezpieczony, to nie prawda. Dziś tam byłam.
    Rozgrodzona siatka w jednym miejscu i ludzie oczywiście chodzą po dziedzińcu z pełną dowolnością. Nie działa monitoring... po prostu zaczyna się dewastacja ogromu pracy Pana Sobiecha, który za to co zrobił powinien przejść do historii.

  • 2011-10-26 11:40:01

    gość: ~turysta

    Obiekt nie jest zabezpieczony - tydzien temu zwiedzalem to miejsce - wisza co prawda napisy ostrzegajace o psach i monitoringu ale ogrodzenie z siatki jest zniszone i bez problemow mozna dostac sie na dziedziniec. .... Moim zdaniem pilnowanie tego zamku to jakas fikcja

  • 2011-10-27 22:16:56

    gość: ~Krystian

    Jedno jest pewne .Ten problem przerósł miejscowych urzędników.Co na to Minister
    Zdrojewski ?

  • 2012-03-09 15:51:36

    gość: ~Niedoszły inwestor

    Szanowni Państwo, mogę się wypowiedzieć jako osoba, która reprezentowała potencjalnych inwestorów w Kamienieckim Pałacu.
    Byli zainteresowani zakupem całego obiektu, łącznie z parkiem oraz budynkiem pompowni.
    Ponadto chcieli kupic nie mniej jak 100 ha, najchetniej przy zbiorniku wodnym (nie wiem czy juz jest wybudowany), chodzilo o powstanie hotelu 5* z polem golfowym.
    Srodki bylu przeznaczone na inwestycje w kwocie około 170 mil PLN, ale Gmina nie była zainteresowana.
    Nie byly to zwykle obetnice w tej sprawie zostal skierowany list intencyjny, przed zakupem miały być pokazane środki na inwestycje, że są na koncie, do dnia dzisiejszego juz z pewnoscia ruszyly by prace, ale cuz nie bylo sensu pchac sie na siłe, wychodzi na to ze juz byl inny upatrzony inwestor

REKLAMA


REKLAMA